Zawieszenie broni w Syrii nie obowiązuje walk z niektórymi ugrupowaniami w tym ISIS
Syjskie siły rządowe w dalszym ciągu walczą z ISIS, gdyż zawieszeni broni nie obowiązuje w stosunku do tej organizacji:
kresy.pl / youtube.com
W otoczeniu prezydenta Karola Nawrockiego narasta przekonanie, że ostatnie działania władz Ukrainy wpisują się w prowadzoną przez Kijów prowokacyjną politykę historyczną. Pałac Prezydencki rozważa ograniczenie kontaktów z Wołodymyrem Zełenskim, przy utrzymaniu dalszej pomocy dla Ukrainy – podał „Dziennik Gazeta Prawna”.
Napięcie w relacjach polsko-ukraińskich wzrosło po tym, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych imię „Bohaterów UPA”. D 19 czerwca prezydent Karol Nawrocki poinformował o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Dzień później prezydent Ukrainy odesłał order do Warszawy poczyą. Następnie, mimo zaproszenia, Zełenski nie pojawił się na konferencji w Gdańsku.
Czytaj: Nawrocki o Ukrainie: Państwo, które czci ludobójców Polaków
Władze wydzielonego miasta na Krymie zapowiedziały wolną sprzedaż paliwa, ale tylko w niewielkiej liczbie stacji paliwowych. Obrót paliwami na w Sewastopolu jest reglamentowany od maja.
Paliwo będzie dostępne bezpłatnie na sześciu stacjach benzynowych sieci Atan w Sewastopolu, ogłosił we wtorek gubernator miasta Michaił Razwożajew. „Od godziny 10:00 paliwo AI-95 Ultra i DT Ultra będzie dostępne bezpłatnie na sześciu stacjach Atan” – napisał Razwożajew na swoim kanale Max odnosząc się do benzyny i oleju napędowego.
Jednak w Sewastopolu dozwolone jest tankowanie tylko 20 litrów paliwa na jeden samochód, tylko do jego baku. Nalewanie paliwa do kanistrów czy innych pojemników jest zakazane.
Szef MSZ Radosław Sikorski negatywnie ocenił decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Ocenił, że krok ten mógł utrudnić dialog między Warszawą a Kijowem. Sikorski powiedział, co by doradził prezydentowi.
Radosław Sikorski ocenił w „Faktach po Faktach”, że decyzja o odebraniu orderu „była nieadekwatna i miała charakter osobistego upokorzenia” prezydenta Ukrainy.
Czytaj też:
W mediach libańskich i izraelskich cyrkuluje dokument określony jako tajny załącznik do trójstronnego porozumienia podpisanego w piątek przez przedstawiciela rządu Libanu z Izraelem i USA.
Aneks miał pozostać tajny, według doniesień medialnych. Według przypuszczeń prorządowego, libańskiego dziennik "An-Nahar" przeciek nastąpił po stronie izraelskiej, która stosuje w ten sposób swoją zwykłą taktykę nacisków na spolegliwą wobec niej administrację Donalda Trumpa. Jako pierwszy aneks ujawnił izraelskich telewizyjny Kanał 12. Twierdzi on, że aneks pozostał nieujawniony na prośbę rządu Libanu, podczas gdy udzielono zgody na publikację jego głównych postanowień.
Zgodnie z doniesieniami, w aneksie stwierdzono, że wycofanie armii izraelskiej nie będzie przebiegać według ustalonego harmonogramu, lecz będzie zależało od rozwoju sytuacji na miejscu i oceny sytuacji bezpieczeństwa, dokonywanego przez samych Izraelczyków i Amerykanów. Armia izraelska ma zachować pełną swobodę działań na okupowanym terytorium, za jednostronnie proklamowaną przez Tel Awiw "żółtą linią".
Francuski Senat zatwierdził w poniedziałek nowelizację projekt ustawy wymierzoną w chińskie platformy sprzedaży internetowej, takie jak Shein, Temu i AliExpress, a konkretnie w sprzedaż ubrań za ich pośrednictwem.
Nowelizacja była procedowana błyskawicznie. Zaledwie w zeszłym tygodniu projekt nowelizacji został przyjęty przez izbę niższą francuskiego parlamentu - Zgromadzenie Narodowe. Wprowadza ona opłatę od sztuki sprzedawanej tą drogą taniej odzieży, która z czasem będzie rosła, oraz wprowadza zakaz reklamy marek oferujących ultraszybką modę, w tym przez w mediach społecznościowych przez ich użytkowników, jak podał portal France24.
Francuscy politycy uzasadniają swój ruch ekologią. Produkty „szybkiej mody" przyczyniają się do zanieczyszczenia środowiska przez przemysł tekstylny, który odpowiada dodatkowo za prawie 10 procent globalnej emisji gazów cieplarnianych, jak oszacowali. Dzieje się tak przez łatwość zwrotu produktu, który następnie może zostać wyrzucony.
Polscy i ormiańscy archeolodzy rozpoznali w okolicach dawnego miasta Argisztichinili w Armenii około 135 km pozostałości kanałów, które mogą być śladem starożytnego systemu dystrybucji wody. Odkrycie pokazuje skalę prac infrastrukturalnych prowadzonych w królestwie Urartu.
Badania dotyczyły rejonu urartyjskiej twierdzy Argisztichinili, położonej w dolinie Araksu. Miasto zostało założone w pierwszej połowie VIII wieku przed Chrystusem, za panowania króla Argisztiego I. Było jednym z ważnych ośrodków państwa Urartu, które w I tysiącleciu przed Chrystusem obejmowało obszary dzisiejszej Armenii, wschodniej Turcji i północno-zachodniego Iranu.
Naukowcy rozpoznali łącznie ponad 1000 km struktur związanych z gospodarką wodną. Wśród nich znalazły się współczesne kanały, dawne koryta rzeczne i potokowe oraz pozostałości kanałów, które mogą pochodzić ze starożytności. Najważniejsza część odkrycia to 134,6 km potencjalnych kanałów starożytnych, związanych prawdopodobnie z rolniczym zapleczem Argisztichinili.