3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. jan53
    jan53 :

    Czegos nie rozumiem.Najpierw sa pisane art.w polskojęzycznej prasie i przedrukowywane w internecie ze Litwa zagrala na nosie Rosji.”Litwa ma wlasny terminal”.Litwa niezalezna energetycznie od Rosji” Itd. A tu taka “kaszana”? Litvusy boja się presji energetycznej i ekonomicznej? Maja od stycznia “swoja” walute o która tak walczyla blondyna w wiecznie niebieskim kubraku.Maja “potezna” armie i siec sklepow Maxima gdzie pracującej mniejszości polskiej nie jest wskazane mowic w jezyku przodkow.W rosyjskim już można.Wreszcie opisany we wszystkich polskojęzycznych dziennikach terminalik gazowy jako straszak na Gazprom i Putina bo sa nareszcie energowystarczalni – a tu strach? Cos nie tak chyba jednak jest z ta samowystarczalnoscia?

  2. wilno
    wilno :

    Straszą tą Rosją tu każdy dzień, ale ciężko powiedzieć czy straszą więcej niż w Polsce, taka litwa to żyje że strachu na rosji, to ichny najlepszy biznes, przecież gdyby nie straszna rosja to czy europa dawałaby im pieniążki, czy byliby oni w nato 🙂

    • rudy
      rudy :

      Jak by nieprzyjemnie to nie brzmiało, ale taka jest prawda – RF jest zwyczajnie kozłem odpuszczenia na wszystkie problemy i brak zdolności prowadzenia gospodarki jak i na Litwie, tak w Polsce. Rządu obu krajów zachowują się jak dziwki jakiejś szychy – wiedzą, że są traktowane jak gówno i są z nim póki są mu wygodne, ale ssą mu ch**a jednocześnie symulując orgazm. Po czym, mając status należenia do tej szychy, mówią jakie one są wielkie. Nie dbają o swe zdrowie tzn gospodarka czy interesy kraju. Wszystko chowają makijaż – nacjonalizm i zachodnie cenności. W dodatek jeszcze leniwe – mają nadzieję na łatwiznę, np. odszkodowania za okupacje, członkowskie, może coś i wujka Sema się dostanie za lojalność. Ale jak coś nie tak, to “O patrzcie tam! Ruscy zaraz nas zaatakują! Chcą odbudować imperium i związek sowiecki! O matko, komuna! Ratujcie!”. Już ponad dwadzieścia lat krzyczą i płaczą dwa “wielkie” kraje, że to Rosja ich krzywdzi i im przeszkadza rosnąć.