Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Chińska firma 360 Security Technology ogłosiła w Pekinie stworzenie narzędzi sztucznej inteligencji, które mają dorównywać Mythosowi firmy Anthropic w wykrywaniu luk w oprogramowaniu.
Chińska firma 360 Security Technology poinformowała o tym w środę podczas konferencji ISC.AI 2026 w Pekinie.
Założyciel 360 Zhou Hongyi zaprezentował dwa narzędzia pod wspólną nazwą „Yitian Tulong”, zaczerpniętą z klasycznej chińskiej powieści wuxia i oznaczającą „Niebiański Miecz i Smoczą Szablę”. Pierwsze narzędzie, „Tulongfeng”, ma służyć do automatycznego wykrywania podatności w oprogramowaniu. Zhou określił je jako „chińską wersję Mythosa”. Drugie, „Yitianzhen”, ma automatyzować cyberobronę oraz reagowanie na incydenty.
Premier Donald Tusk i premier Ukrainy Julia Swyrydenko wydali wspólny komunikat po Konferencji Odbudowy Ukrainy w Gdańsku. Szefowie rządów mówili o strategicznym partnerstwem Polski i Ukrainy. (more…)
PGE, Enea, Tauron i Orlen podpisały list intencyjny dotyczący współpracy przy odbudowie infrastruktury energetycznej na Ukrainie. W podpisaniu dokumentu uczestniczyły cztery polskie spółki z udziałem Skarbu Państwa, ale nie brał w nim udziału żaden przedstawiciel Ukrainy. (more…)
W środę rano w Warszawie na pierwszej linii metra nieuprawniony mężczyzna dostał się do tunelu w rejonie stacji Służew, co doprowadziło do wielogodzinnych utrudnień w ruchu pociągów. Jak podała Komenda Stołeczna Policji, zatrzymanym okazał się 22-letni obywatel Francji.
Utrudnienia rozpoczęły się około godziny 7, gdy systemy alarmowe Metra Warszawskiego wykryły nieuprawnioną osobę w tunelach. Wstrzymano ruch pociągów na południowym odcinku linii M1, a składy kursowały wyłącznie między stacjami Młociny i Politechnika.
„Dziś w godzinach porannych nasze systemy alarmowe wykryły osobę niepożądaną w tunelach metra. Została już ujęta i wyprowadzona przez patrol policji” — powiedziała rzeczniczka Metra Warszawskiego Anna Bartoń na antenie TVN24.
Według sekretarza energii USA Chrisa Wrighta przez cieśninę Ormuz w ciągu ostatnich 24 godzin przetransportowano około 20 mln baryłek ropy na ponad 70 statkach. Ceny ropy miały spaść do najniższych poziomów od czasu sprzed wojny z Iranem. Jednocześnie Teheran ostrzegł jednostki pływające, aby korzystały wyłącznie ze szlaków przez niego wyznaczonych.
„Mogę powiedzieć, że w ciągu ostatnich 24 godzin przetransportowano około 72 statków i 20 milionów baryłek ropy” — powiedział Wright na Reuters Global Energy Forum w Nowym Jorku. „Dzisiaj mamy normalne przepływy”.
Około 20 mln baryłek ropy odpowiada w przybliżeniu jednej piątej światowego zużycia. Po wstępnym porozumieniu między USA i Iranem, które ma zakończyć konflikt, przez cieśninę miały zacząć wypływać kolejne tankowce, które wcześniej pozostawały zablokowane.
Deputowany Rady Najwyższej Ołeksij Honczarenko w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” powiedział, że „na Ukrainie od dawna jest wiele ulic i pomników Ukraińskiej Powstańczej Armii”, dlatego nie rozumie oburzenia” w Polsce po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. „Myślę, że to nie była przyczyna, tylko pretekst” — ocenił ukraiński polityk.
Polityk opozycyjnej Europejskiej Solidarności odniósł się w wywiadzie do kryzysu w relacjach polsko-ukraińskich po decyzji prezydenta Ukrainy o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Stwierdził, że ukraiński prezydent mimo wszystko powinien udać się do Gdańska na konferencję.
„To nie była pierwsza tego typu decyzja władz Ukrainy. Szczerze mówiąc, nie rozumiem, dlaczego akurat ta decyzja wywołała tak burzliwą reakcję Polski. Myślę, że to nie była przyczyna, tylko pretekst. Na Ukrainie już od dawna mamy wiele ulic i pomników nawiązujących do Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Polska ma swoje spojrzenie na to i ja to rozumiem, ale dla Ukraińców UPA to bohaterowie, którzy walczyli o niepodległość Ukrainy. Powinniśmy się trzymać słów Jana Pawła II, który mówił: «Wybaczamy i prosimy o wybaczenie». Innego rozwiązania nie widzę. Nie możemy przepychać się o to, kto kogo i w jakich ilościach zabijał dziesiątki lat temu. To droga donikąd. Musimy więcej rozmawiać o przyszłości niż o przeszłości” — powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Honczarenko.
Mówił, że ma broń „żeby zabijać dyktatorów”. Zatrzymano Ukraińca, który groził prezydentowi