Premier Julia Tymoszenko zapewniła ministrów spraw zagranicznych Polski i Niemiec, że robi wszystko, aby walczyć z kryzysem. Kijów odwiedzili z wizytą roboczą Radosław Sikorski i Frank Walter Steinmeier.
Ministrowie spraw zagranicznych Polski i Niemiec apelowali w Kijowie do polityków o jedność. Zdaniem Radosława Sikorskiego i Franka Waltera Steinmeiera, pomoże to Ukrainie wyjść z kryzysu gospodarczego.
Szef polskiego MSZ Radosław Sikorski powiedział, że kryzys gospodarczy na Ukrainie jest wyjątkowo odczuwalny. W jego przezwyciężeniu pomogłaby zgoda polityków. „Wydaje nam się, że to jest dobry czas dla współpracy ponad podziałami” – dodał.
Słowa Radosława Sikorskiego potwierdził jego niemiecki kolega Frank Walter Steinmeier, który zaznaczył, że w tak szczególnej sytuacji różne, często konkurujące ze sobą siły polityczne powinny wykazać minimum gotowości do kompromisu, aby można było podjąć kroki, umożliwiające Ukrainie współpracę z międzynarodowymi instytucjami.
Ukraina stara się obecnie o trzecią transzę kredytu Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Według Państwowego Komitetu Statystyki w maju produkcja przemysłowa w tym kraju spadła o 31,8% w porównaniu z tym samym miesiącem zeszłego roku. Ukraińscy politycy rozmawiają jednak o powoływaniu nowej koalicji i kształcie nowej Konstytucji.
Jednym z głównych tematów spotkania była współpraca z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Premier Julia Tymoszenko podkreśliła, że Kijów otrzymał już 2 transze kredytu i czeka na trzecią. Zdaniem Julii Tymoszenko, zostanie ona przekazana pod koniec lipca. Ukraina zabiegała o to, aby trzecią transzę połączyć z drugą, która została znacznie opóźniona z powodu rozbieżności między Kijowem a Międzynarodowym Funduszem Walutowym.
Według komunikatu prasowego Rady Ministrów, Tymoszenko zapewniła także Radosława Sikorskiego i Franka Waltera Steinmeiera, że dąży do zjednoczenia wszystkich ugrupowań dla walki z kryzysem. „Chcę aby wszystkie siły polityczne były po jednej stronie barykady, bo po drugiej jest kryzys” – mówiła Julia Tymoszenko.
Niedawno załamały się konsultacje jej siły politycznej z Partią Regionów. Ich przedmiotem była jednak nie walka z kłopotami gospodarczymi, a nowa konstytucja, która miała doprowadzić do podziału władzy na wiele lat i pozbycia się procedur demokratycznych.
IAR/Kresy.pl






























