Milinkiewicz: to antypolska histeria

Przywódca białoruskiej opozycji Aleksander Milinkiewicz uważa, że władze w Mińsku wpadły w “antypolską histerię”. Jego zdaniem, przedłużanie się napięć i represji wokół Związku Polaków na Białorusi, którym kieruje Andżelika Borys – szkodzi interesom całego państwa.

Według opozycyjnego polityka, białoruskie władze walcząc ze Związkiem Polaków prowadzą wojnę przeciwko całemu społeczeństwu obywatelskiemu. “Machina władzy obawia się wpływów środowisk polonijnych na całe społeczeństwo” – twierdzi Milinkiewicz. Na Białorusi jest około pół miliona Polaków. W opinii opozycjonisty, prowadzenie działań przeciwko mniejszości polskiej zmniejsza szanse Białorusi na dialog z Europą i tym samym na wyjście z kryzysu gospodarczego.

Od dłuższego czasu na Białorusi narasta fala represji wobec członków nieuznawanego przez władze Związku Polaków. Tylko w ostatnim tygodniu: milicja zajęła siłą Dom Polski w Iwieńcu oraz oskarżyła kierownictwo organizacji o zorganizowanie nielegalnej demonstracji. Tymczasem białoruskie MSZ twierdzi, że nikt nie represjonuje mniejszości polskiej na Białorusi.

IAR/Kresy.pl

forma płatności