Milicja w Moskwie zatrzymała 50 uczestników zorganizowanego przez opozycję mityngu. Demonstranci zamierzali zorganizować na Placu Tryumfalnym akcję w obronie prawa do zgromadzeń, które jest zapisane w 31. artykule konstytucji Federacji Rosyjskiej.
Milicja twierdzi, że opozycjoniści zostali zatrzymani, gdyż chcieli przeprowadzić demonstrację, na którą nie mieli zgody władz. Wśród zatrzymanych jest Eduard Limonow, jeden z liderów opozycyjnego ruchu „Inna Rosja”.
Według źródeł milicyjnych na mityng przyszło około 100 demonstrantów. Opozycja twierdzi, że w akcji uczestniczyło pół tysiąca osób. Demonstranci skanowali hasło „Chcemy innej Rosji”, rozrzucali ulotki i palili race.
Tymczasem w Sankt Petersburgu opozycja zorganizowała marsz przeciwko ksenofobii. Jego uczestniczyli starali się zwrócić uwagę władz na problem nietolerancji w rosyjskim społeczeństwie i przypomnieć zabójstwa ludzi na tle rasowym.
IAR/Kresy.pl





























