Mieszkańcy Kijowa protestują

Kilka tysięcy mieszkańców Kijowa protestuje przeciwko działaniom stołecznych władz. Nie podobają im się podwyżki opłat komunalnych, zwracają także uwagę na problemy w wypłacie pensji w miejskich przedsiębiorstwach.

Protestujący zablokowali główną ulicę Kijowa – Chreszczatyk, przy której znajduje się stołeczna Rada Miejska i siedziba mera miasta. Wśród demonstrantów są ludzie w różnym wieku, począwszy od studentów, poprzez rodziców, którym władze chcą skasować darmowe kółka zainteresowań dla dzieci, po kierowców. Prywatni przewoźnicy apelują o zapewnienie im normalnych warunków dla prowadzenia działalności gospodarczej. Z kolei kierowcy z zakładu obsługującego stołeczne autobusy, trolejbusy i tramwaje, żądają wypłaty zaległych pensji. Ostatnie pieniądze dostali w listopadzie. Na pensje skarżą się także dozorcy. Z kolei właściciele kiosków apelują do mera o niewprowadzanie podwyżki opłat za prowadzenie działalności.
Organizatorzy protestu to pozostające w opozycji do władz miasta Bloki Julii Tymoszenko i Witalija Kliczki oraz stołeczne związki zawodowe i komuniści.

IAR/mb

forma płatności