14 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. jazmig
    jazmig :

    Taki krótki tekst, a kłamstwo goni kłamstwo.

    Republiki Ługańska i Doniecka, to nie są tereny opanowane przez separatystów, bo ci separatyści są tutaj od co najmniej kilkuset lat. Są to po prostu Rosjanie.

    Ukraina przegrała wojnę domową na tym terenie, więc prawo ukraińskie na nim nie obowiązuje tak samo, jak nie obowiązuje prawo rosyjskie na terenach Gruzji, Litwy, Łotwy itp., które po rozpadzie ZSRS Rosja utraciła.

    Nowo powstałe republiki jakoś muszą wyłonić władze, a ponieważ wybrano tam demokrację, to zorganizowano wybory. Jakoś władze na tych terenach wyłonić trzeba.

    Polityka ukraińskich władz na terenach wschodnich jest taka, że skutkuje nastrojami separatystycznymi. To nie Rosja dąży tam do separatyzmu, lecz kijowskie władze ten separatyzm wzniecają swoim postępowaniem.

    • beresteczko1651
      beresteczko1651 :

      Jak by na to nie patrzeć Ukraińcy utracili już tamte tereny ponieważ w efekcie swoich bandyckich poczynań są powszechnie znienawidzeni i pogardzani przez zamieszkującą je ludność. To już się stało i się nie odstanie. Banderowcy mogą co najwyżej dążyć do militarnego podboju, są na to wystarczająco głupi i brutalni, ale nie są wystarczająco silni, żeby im się to udało. Tym bardziej, że Zachód może ich wspierać gospodarczo, ale nie wesprze w wojnie. I oczywiście należy się spodziewać odłączania kolejnych terenów, a to z tej prostej przyczyny, że przynależność do Ukrainy nie leży w ich interesie. I oczywiste jest też, że Rosja będzie wspierać te działania, bo to z kolei leży w jej interesie. Gdyby Ukraińcy byli mądrzejsi, dali by sobie spokój ze wschodem – i tak mają wystarczająco dużo ziemi – i zabrali by się za gospodarkę. Ale, że są zaczadzeni banderowską ideologią i nie odpuszczą udowadniając, że nie zasługują na własne państwo.

  2. hej
    hej :

    jazmig: zauważ, że inni forumowicze mogą mieć inny punkt widzenia np. zgodny z tym co jest napisane w tekście więc gdy pisujesz komentarz spróbuj go zacząć sformułowaniem “moim zdaniem”. Pozdrawiam.

    • tutejszym
      tutejszym :

      jazmig: nie może rozpocząć tekstu zwrotem: “moim zdaniem”, tylko słowami “zgodnie z poleceniem”. Dla mnie tekst jest jasny i klarowny: “Rosja będzie zmierzała do tego, żeby zdobyć połączenie lądowe z Krymem przez południowo-wschodnią Ukrainę.”. Środkiem do osiągnięcia tego celu jest goła siła i propaganda. FR już uznała wyniki “głosowania” – 117% za przyłączeniem do FR, razem z mieszkańcami głosuje ruska armia.

      • sobiepan
        sobiepan :

        Tutejszym:
        02.11.2014 11:52). Nie może rozpocząć merytorycznej dyskusji musi zgodnie z poleceniem atakować personalnie innych forumowiczów nie popierających banderowców ot taka wredna ukraińska natura.kreta ukraińskich wpływów.

      • hej
        hej :

        SobiePan: Zgadzam się z Panem, jakkolwiek zgadzam się również z opinią że “Rosja będzie zmierzała do tego, żeby zdobyć połączenie lądowe z Krymem przez południowo-wschodnią Ukrainę.” Od siebie dopowiem -wszelkimi metodami. Proszę mi powiedzieć, według Pana jakie metody zastosuje by zrealizować cel? Pozdrawiam.

        • ruskiagent
          ruskiagent :

          Ja się tu wtrącę do dyskusji: prawdopodobniej Rosja dalej będzie wspierać pieniędzmi i bronią powstanie w Donbasie(niestety, żadna “ruska inwazja” jeszcze nie nastąpiła, na terytorium Ukrainy nie ma żadnego żołnierza Armii Federacji Rosyjskiej, gdyby oni byli to Ukrainy dawno by nie było), aż w końcu Ukraińcy zmęczeni wojną sami się zbuntują.

          • hej
            hej :

            ruskiagent: Są za to “urlopowani ochotnicy” i to w dość dużej ilości. Zawsze to powtarzam, Rosja do perfekcji opanowała i doceniła wartość propagandy dzięki której można wygrywać wojny i potyczki nie angażując przy tym zbyt dużą ilość własnych sił ( zdaję sobie sprawę, że musi być do tego odpowiedni grunt). Pozdrawiam.

          • tutejszym
            tutejszym :

            Jestem głęboko przekonany że siły zbrojne FR świadczą specjalistyczną pomoc separatystom. Poprzez szkolenia, dostawę sprzętu jak i działania wyspecjalizowanych grup operacyjnych świadczących realne jednostkowe usługi pod nadzorem rosyjskich oficerów wywiadu. Być może, że praca tych grup na terenie Ukrainy jest utrwalana na cyfrowych nośnikach informacji, przez nadzorujących te akcje oficerów. Wyspecjalizowane jednostki armii FR są non stop obecne na terenie Ukrainy. takie jest moje zdanie. Jak traktować głosujące siły “separatystów” oraz kontrolę sposobu liczenia głosów? (Kobe).

          • sobiepan
            sobiepan :

            Tutejszym:
            02.11.2014 12:56Jestem głęboko przekonany że siły zbrojne USA świadczą specjalistyczną pomoc banderystom. Poprzez szkolenia, dostawę sprzętu jak i działania wyspecjalizowanych grup operacyjnych świadczących realne jednostkowe usługi pod nadzorem oficerów wywiadu USA – CIA. Być może, że praca tych grup na terenie Ukrainy jest utrwalana na cyfrowych nośnikach informacji, przez nadzorujących te akcje oficerów. Wyspecjalizowane jednostki armii USA są non stop obecne na terenie Ukrainy. takie jest moje zdanie. Jak traktować głosujące osoby na Niezawisłość Donbasu oraz kontrolę sposobu liczenia głosów? Zapewne tak samo jak na głosujących na ,,niepodległość” Kosowa.

        • sobiepan
          sobiepan :

          hej:
          02.11.2014 12:12

          Jakie metody zastosuje by zrealizować cel? . Takimi jakie obecnie stosuje . Wybory w Doniecku to dodatkowy argument ,Rosja musi zdobyć połączenie lądowe z Krymem przez południowo-wschodnią Ukrainę sposób jest nieistotny . Zachód może sobie protestować ale prawda jest taka że, Cała Zachodnia u-kraina będzie pod wpływem Rosji . W Polityce i na wojnie nikt nie pyta o sposoby tylko o skuteczność działań. A tutaj Rosja jest bezkonkurencyjna . Najgorsze jest to że , wszystkie kraje ościenne są zainteresowane w odzyskaniu terenów utraconych po II W.Ś. poza Polską. I to też jest sposób Rosji na osiągnięcie celu .

          • hej
            hej :

            P.SobiePan: Tylko mnie oraz wielu moim znajomym są obce wszelkie metody zbrojne i quasi-zbrojne, bo według mnie prowadzą tylko do jeszcze większych nieszczęść. Ja równie mam sentyment do polskiego Lwowa jednak uważam, że jakakolwiek militarna próba jego odzyskania w ten sposób to czysta mrzonka (aczkolwiek nie miał bym nic przeciwko temu, żeby jej obecni mieszkańcy np.poprzez odpowiednią politykę ulegli stopniowej polonizacji i sami się przyłączyli). Pozdrawiam.

          • sobiepan
            sobiepan :

            hej:
            02.11.2014 13:39). Pyta Pan o Rosję a odczytuje u-kraina. Ja tam nie mam ,sentymentu ” to moje Polskie miasto i wróci do Polski z pod okupacji ukrolskiej .(,,.odpowiednią politykę ulegli stopniowej polonizacji i sami się przyłączyli). Obecnie jest to niemożliwe to bydełko próbuje ukrainizować Polskie ziemie . Zresztą zawsze liczyli się tylko z siłą . Słabych i nieuzbrojonych ,, Rezali”