Nowa administracja USA rozpoczęła operację deportacyjną, wykorzystując amerykańskie samoloty wojskowe do przewożenia migrantów. Media podają, że jeden z tych samolotów nie został wpuszczony do Meksyku.
W piątek dwa amerykańskie samoloty wojskowy wylądowały w Gwatemali. Każdy przewoził około 80 imigrantów. Pentagon zapowiedział, że operacja obejmie deportację ponad 5 tys. cudzoziemców przetrzymywanych w ośrodkach w El Paso w Teksasie i San Diego w Kalifornii.
Agencja Reuters podaje, że Meksyk odmówił zgody na lądowanie jednego z samolotów transportowych C-17 na swoim terytorium.
Decyzję tę potwierdzili przedstawiciele władz USA i Meksyku, o czym jako pierwsza poinformowała stacja NBC News.
Ministerstwo spraw zagranicznych Meksyku w oświadczeniu wydanym w piątek wieczorem stwierdziło, że kraj ten utrzymuje “bardzo dobre stosunki” ze Stanami Zjednoczonymi i współpracuje w takich kwestiach jak imigracja. “Jeśli chodzi o repatriację, zawsze z otwartymi ramionami przyjmiemy Meksykanów na naszym terytorium” – oświadczyło meksykańskie MSZ.
Reuters podkreśla, że w rozmowie z agencją meksykański urzędnik nie podał powodu odmowy pozwolenia na lądowanie, a ministerstwo spraw zagranicznych nie wspomniało o tym incydencie w oświadczeniu.
Kwestia nielegalnej imigracji i deportowania cudzoziemców z USA była szeroko podnoszona w kampanii nowego prezydenta USA Donalda Trumpa. Zapowiadał on niewielokrotnie, że rozpocznie największą akcję deportacyjną w historii USA.
Czytaj także: “Inwazja na nasz kraj zostanie zatrzymana”. Trump zapowiada “największą w historii” operację deportacyjną
reuters.com / nbcnews.com / Kresy.pl






























