„Będziemy musieli kontynuować dialog z Władimirem Putinem. (…) To mądry człowiek. I chcę wierzyć, że jest w nim jeszcze coś, co sprawia, że ​​chce zostawić historii, swojemu ludowi, coś innego niż chaos i hańbę” – stwierdził prezydent Francji Emmanuel Macron w rozmowie z „Ouest France”.

Francuski prezydent ocenił w wywiadzie, że wraz z przetestowaniem w środę przez Rosję nowej rakiety międzykontynentalnej ryzyko eskalacji jest „bardzo wysokie”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8702.32 PLN    (39.55%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Eskalacja w pionie i eskalacja w poziomie to dwa wielkie zagrożenia. Eskalacja pionowa to zmiana charakteru działań wojennych przez użycie broni niekonwencjonalnej, środków chemicznych lub broni jądrowej. Eskalacja horyzontalna to koalicja państw sojuszniczych lub innych mocarstw. Myślę, że naszym obowiązkiem jest zrobić wszystko, aby uniknąć tej pożogi. Dlatego obok naszej polityki nacisków i sankcji musimy nadal rozmawiać z naszymi partnerami w Zatoce, w Indiach, w Chinach, aby uniknąć załamania świata. (…) Oznaczałoby to wasalizację Europy, całkowity rozpad naszej Europy w dłuższej perspektywie” – powiedział Macron.

„Będziemy musieli kontynuować rozmowę z Władimirem Putinem. Oboje [wraz z włoskim premierem Mario Draghim – red.] nie rozmawialiśmy z Putinem od momentu publikacji informacji o tym co wydarzyło się w Buczy. Wszyscy byliśmy oszołomieni, przytłoczeni. Po prostu robiłem to [rozmawiałem z Putinem] za każdym razem, gdy prosił mnie o to prezydent Zełenski. Nie wolno nam zapominać, że ukraiński prezydent chce tego kontaktu. Tu przydaje się nasza rola” – przekazał francuski prezydent

„Trzeba będzie przygotować pokój. Pewnego dnia nastąpi zawieszenie broni. (…) jeśli ze zmęczenia zdecydujemy się nie rozmawiać z nim [z Putinem] więcej, wówczas odpowiedzialność za rozmowę z prezydentem Putinem pozostawiamy prezydentowi Turcji, premierowi Indii, przywódcy Chin. I postanowimy, że to nie-Europejczycy będą budować pokój w Europie następnego dnia” – dodał.

„Musimy z nim coś zbudować. To mądry człowiek. Nie kwestionuję tego. To mądry człowiek. I chcę wierzyć, że jest w nim jeszcze coś, co sprawia, że ​​chce zostawić historii, swojemu ludowi, coś innego niż chaos i hańbę. Dlatego nie chcę tej sprawy odpuścić. A nie odpuszczając, wiem też, że to od nas, Europejczyków, zależy budowanie pokoju na naszej ziemi. Dlatego Europejczycy muszą być przy stole w dniu zawieszenia broni, aby zagwarantować zbiorowe bezpieczeństwo i budować pokój w regionie” – powiedział Macron.

CZYTAJ TAKŻE: Macron: Francja dostarcza Ukrainie armatohaubice Caesar

Francuski prezydent poruszył także temat sankcji.

„Jeśli zdecydujemy się na sankcje lub jeśli Rosja zdecyduje się na kontrsankcje na węglowodory, ale jeszcze bardziej na gaz, jasne jest, że Europejczycy będą musieli zapytać o to wszystkie gospodarstwa domowe” – podkreślił. „Może to być temat, który pojawi się na stole dyskusyjnym, ale nie ma go dzisiaj. Węgiel i ropa są, gazu nie. Znamy ogromną trudność, jaką to stwarza. Dlatego też od kilku lat słyszeliście, jak mówię o europejskiej suwerenności energetycznej” – dodał.

„Nie ma dziś rozwiązań, w których moglibyśmy całkowicie zastąpić gaz, który sprowadzamy z Rosji, innymi dostawcami. Brak jest możliwości zastąpienia gazu czymś innym w tak krótkim czasie. Jesteśmy w trakcie organizowania się, aby znaleźć alternatywne sposoby” – powiedział Macron.

CZYTAJ TAKŻE: Francja za unijnym embargiem na rosyjską ropę

Kresy.pl / ouest-france.fr

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz