W sejmie uchwalono dzisiaj ustawę powołującą z początkiem 2017 r. Wojska Obrony Terytorialnej (WOT).

Antonii Macierewicz stwierdził: Polska, na skutek działania Platformy Obywatelskiej i PSL, była jedynym krajem, które nie miało Obrony Terytorialnej. Nie mówię już o Finlandii, gdzie to masowa formacja, czy o Szwajcarii, gdzie jest istotą armii.Dodał również, że istnienie tego typu rozdzaju sił zbrojnych jest normalne we wszystkich krajach świata: We wszystkich krajach wojska obrony terytorialnej są naturalnym sposobem działania. Zwłaszcza teraz, po doświadczeniach z Ukrainą, gdzie wojna hybrydowa wymusza kontrdziałania.

Szef MON wyjaśnił, dlaczego jego zdaniem Obrona Terytorialna powinna stacjonować przede wszystkim na wschodzie kraju: Polska znajduje się w takiej sytuacji geopolitycznej gdzie główne zagrożenie jest ze wschodu.Nasz sąsiad – Ukraina – jest poddawany agresji, gdzie część terytorium zajmują wojska rosyjskie. Kraje Bałtyckie są pod nieustanną presją Federacji Rosyjskiej. To wszystko sprawia, że musimy rozwinąć nasze Wojska Obrony Terytorialnej tam, gdzie jest najważniejsze zagrożenie, ale z czasem także reszta Polski będzie nasycana tymi wojskami.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Obrona terytorialna bez broni?
Znany jest projekt ustawy tworzącej obronę terytorialną

Macierewicz zaznaczył, że WOT powstaje we współpracy z amerykańskim odpowiednikiem – Gwardią Narodował. Dodał również, że nie kest zdziwiony zainteresowaniem Moskwy w kwesti powstania tego rodzaju sił zbrojnych: Rosjanie bardzo interesują się tym, co dzieje się w armii polskiej, bo Polska jest najpoważniejszym graczem militarnym na tym obszarze. Polska armia była minimalizowana, miniaturyzowana, ale potencjał polski jest olbrzymi.

kresy.pl / tvp.info

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. kojoto
    kojoto :

    Właściwie to nie zaszkodzi, jeśli takie formacje będą na wschodzie Polski – Antek Tworek pierdzieli swoje, ale skutek może być taki, że Polska będzie przynajmniej trochę zabezpieczona przed potencjalną dywersja ukraińskich szowinistów. Oby tylko w oddziałach obrony terytorialnej nie znalazło sie zbyt wielu ukraińców.

  2. wilno
    wilno :

    Gwardie narodowe, to zawsze bardziej od wewnętrznych wrogów władzy nisz od zewnętrznych, po co sunąć tu rosję, przecież obronna terytorialna nie zmoże walczyć z ruskim wojskiem, tak zwane zielone ludziki nie są możliwe w Polsce, bo oni potrzebują dość poważnego wsparcia miejscowych mieszkańców.