„Białoruś powinna nauczyć się produkować własną szczepionkę na koronawirusa” – powiedział prezydent Aleksandr Łukaszenko podczas spotkania z personelem Szpitala Miejskiego nr 6 w Mińsku 27 listopada – poinformowała agencja prasowa Biełta.

Jak poinformowała agencja prasowa Biełta, podczas piątkowego spotkania z personelem Szpitala Miejskiego nr 6 w Mińsku, prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko zasugerował, że kraj powinien być w stanie sam produkować szczepionkę na koronawirusa.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Szef państwa przypomniał, że władze rosyjskie zasugerowały przekazanie Białorusi szczepu szczepionki, który będzie można wyprodukować w tym kraju. Rosyjskie środowisko biznesowe chciało to zrobić i zapewnić finansowanie. „Uważam jednak, że powinna to zrobić firma państwowa. Nasze przedsiębiorstwa są w stanie wyprodukować tę szczepionkę. Istnieje możliwość, że ta infekcja pozostanie tu na zawsze i będziemy musieli się na nią zaszczepić jak na grypę. Dlatego musimy wyprodukować tę szczepionkę” – powiedział Aleksandr Łukaszenko.

Prezydent podkreślił, że Białoruś znajdzie szansę na rozpoczęcie produkcji szczepionki w firmie farmaceutycznej Belmedpreparaty.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Jak informowaliśmy w październiku, Białoruś jest pierwszym krajem, który rozpoczął badania kliniczne szczepionki Sputnik V na koronawirusa. Rosyjski Fundusz Inwestycji Bezpośrednich (RDIF) dostarczył na Białoruś pierwszą partię rosyjskiej szczepionki do badań klinicznych. Fundusz finansuje badania kliniczne na Białorusi. W procesach wzięło udział sto osób.

Badania wymagały stosunkowo zdrowych mężczyzn i kobiet w wieku 18-60 lat. Mogli mieć pewne choroby przewlekłe, lekarze monitorowali stan zdrowia ochotników po wstrzyknięciu, aby śledzić wszelkie reakcje.

Wolontariusze mogli opuścić klinikię godzinę po wstrzyknięciu. „Podobnie jak przy szczepieniu na grypę, ludzie mogą odczuwać nieco wyższą temperaturę ciała lub miejscowe reakcje hipertermiczne” – dodał specjalista. Pierwszych dwóch ochotników zostało zaszczepionych 1 października w mińskiej przychodni miejskiej nr 28.

Kresy.pl/Biełta

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz