Przewodniczący BNF Lawon Barszczewski stwierdził, że udział rosyjskiego wojska w manewrach „Zachód – 2009” na Białorusi jest okupacją, która może okazać się prawdziwą.
Według słów opozycyjnego polityka prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka „zdradził nasze interesy narodowe”. „Za to Łukaszenka powinien nieść zdecydowanie większą odpowiedzialność, niż dymisja” – cytuje agencja Telegraf.by.
„Grzmoty i pioruny, który wydobywały się z ust Aleksandra Łukaszenki podczas wizyty Putina w Mińsku okazały się teatralnymi i inscenizowanymi. Pseudoniezależna retoryka prezydenta Białorusi na samej sprawie jest instrumentem targów z gospodarzami Kremla za wygodną sprzedaż ekonomicznej, politycznej i wojennej niezależności naszego państwa” – powiedział Lawon Barszczewski.
Jak twierdzi Barszczewski, w odróżnieniu od niektórych „polityków nowej fali” Partia Białoruskiego Narodowego Frontu dostrzega największe zagrożenie dla państwa w dalszym zachowaniu władzy przez Aleksandra Łukaszenkę.
We wrześniu 2009 r. podczas manewrów „Zachód – 2009” do Białorusi przyjadą dwie jednostki wojskowe armii rosyjskiej. Powiadomił o tym naczelnik Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Rosji Nikołaj Makarow.
Halina Węcławek/telegraf.by/AH/Kresy.pl




























