Prezydent Białorusi polecił robotnikom z zakładów drzewnych, aby pracowali “tak jak w czasach wojny”. To czwarty zakład tej branży, jaki odwiedza w Witebsku Aleksander Łukaszenka. Przedsiębiorstwa te mają opóźnienia w modernizacji.
Prezydent Łukaszenka powiedział, że ludzie powinni pracować „dniem i nocą”, aby jak najszybciej zakończyć modernizację fabryk. „Tylko, aby potem nie było tak, że tam trochę nie domalowano czy nie dorobiono” – mówił białoruski przywódca. Jednocześnie polecił, aby Komitet Kontroli Państwowej sprawdził jakość robót. Zdaniem Łukaszenki teraz nastał czas wytężonej pracy i terminy zakończenia modernizacji nie powinny być zmieniane. Zwrócił uwagę, że niedawno podpisał dekret zabraniający ludziom zwalniać się z pracy na czas modernizacji zakładów drzewnych, za który jest krytykowany za granicą .
Białoruskie media poinformowały, że w Witebsku modernizacja zakładów przemysłu drzewnego miała zakończyć się w 2009 roku. Aż 4-krotnie odkładano termin uruchomienia nowych linii produkcyjnych. Teraz ma to nastąpić w lipcu przyszłego roku.





























