Prezydent Białorusi wystosował listy do najważniejszych rosyjskich polityków i biznesmenów. Aleksander Łukaszenka tłumaczy w nich stanowisko swojego kraju w ostatnim konflikcie gazowym z Gazpromem i Rosją.
Prezydent Białorusi wystosował listy do najważniejszych rosyjskich polityków i biznesmenów. Aleksander Łukaszenka tłumaczy w nich stanowisko swojego kraju w ostatnim konflikcie gazowym z Gazpromem i Rosją.
Dziennik „Izwiestia” pisze, że prezydent Łukaszenka oskarża w listach przywódców Rosji Dmitrija Miedwiediewa i Władimira Putina o to, że próbowali zmusić białoruskie władze do pójścia na ustępstwa ze szkodą dla interesów narodowych.
Według gazety w liście padają takie określenia jak „uderzenie w plecy bratniemu narodowi”, „znieważenie narodu” czy „zdrada pamięci historycznej”.
Gazeta „Komsomolskaja Prawda” pisze, że prezydent Łukaszenka podobne listy wysyłał do Rosji w roku ubiegłym. Były one poświęcone konfliktowi wokół produktów mlecznych. Wtedy musiał na nie zareagować rosyjski MSZ.
IAR/Kresy.pl



























