Łotwie grozi bankructwo

Łotwa pilnie potrzebuje uruchomienia dalszych pożyczek od Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Unii Europejskiej – powiedział w wywiadzie dla CNBC premier Valdis Dombrowskis.

Desygnowany pod koniec lutego na premiera Valdis Dombrovskis zdaje sobie sprawę z sytuacji kraju i wprost mówi o możliwości bankructwa Łotwy, o ile nie otrzyma ona dalszej pomocy. Ryga prowadzi intensywne rozmowy z MFW, a ich wyniki zostaną ogłoszone w ciągu kilku dni – powiedział premier. Fundusz obiecał dotychczas 7,5 miliarda euro pożyczki.

Łotwie nie udało się w środę sprzedać bonów skarbowych o wartości ponad 100 milionów dolarów. Natomiast rynkowe oprocentowanie pożyczek wzrosło do rekordowych 16,5 procent.

Produkt Krajowy Brutto Łotwy spadł w ubiegłym roku o 4,6 procent po trzech latach dwucyfrowego wzrostu. W tym roku prognozowany jest spadek PKB o 18 procent.

Inwestorzy boją się, że Ryga będzie zmuszona przeprowadzić dewaluację łata. Bank centralny kraju interweniuje już na rynku walutowym, ponieważ musi utrzymać łata w widełkach wynikających z systemu ERM2. Łotwa mimo problemów nie rezygnuje z przejścia na Euro w 2012 r.

Inwestorzy obawiają się też, że bankructwo jednego z krajów bałtyckich pogorszyłoby sytuację w całym regionie.

tvn24.pl/Kresy.pl

forma płatności