Inspekcja Języka Urzędowego ponownie ukarała grzywną Bolesława Daszkiewicza, dyrektora administracji samorządu solecznickiego za polskie nazwy ulic.
Polskie tablice mieszkańcy rejonu zaczęli masowo wywieszać na swoich domach, zamiast je zdjąć, czego od dyrektora domagała się Inspekcja.
Za pierwszym razem Inspekcja ukarała dyrektora również grzywną, ale w wysokości 450 litów. Tym razem dyrektor ma zapłacić 1200 litów za to, że rzekomo nie spełnił żądań inspekcji.
Dyrektor Daszkiewicz uważa, że został ukarany całkowicie niesłusznie. Podwójne tablice pojawiły się bowiem z oddolnej inicjatywy mieszkańców i on nie ma prawa ich zdejmować.
Mieszkańcy rejonu, którzy w ostatnich tygodniach masowo zaczęli wywieszać tablice z podwójnymi litewsko-polskimi nazwami uważają, że nie naruszają prawa, co czyniliby tylko wtedy, gdyby umieszczali wyłącznie tablice z nazwami ulic w języku polskim. Twierdzą również, że w dobie kryzysu wpędzającego ludzi w nędzę, władze litewskie powinny zajmować się bardziej poważnymi problemami.
(mak)/(“Tygodnik Wileńszczyzny”)/Kresy.pl





























