Litewska prezydent-elekt Dalia Grybauskaitė oświadczyła, że jako swego następcę na stanowisku komisarza UE do spraw budżetu chciałaby widzieć obecnego ministra finansów Algirdasa Szemetę.
Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso wyraził życznie, by Litwa jak najszybciej mianowała nowego komisarza, by ten do jesieni mógłby przejąć kontrolę nad portfelem finansowym Unii. Tymczasem premier Andrius Kubilius uważa, że minister jest bardziej potrzebny na Litwie, i że szkoda by było „pożyczać go Unii”.
Minister Szermeta nie cieszy się jednak sypmatią litewskich wyborców. Społeczeństwo na Litwie obarcza winą ministra finansów za zniesienie prawie wszystkich ulg podatkowych i zwiększenie akcyzy na paliwo, co boleśnie odbiło się na dochodach ludzi. Jednocześnie zmiana prawa podatkowego wcale nie zwiększyła wpływów budżetowych.
W jednym z wileńskich barów od ubiegłego tygodnia można dokonać magicznego rytuału voodoo na kukle przypominającej ministra finansów Litwy Algirdasa Szemetę. Mierząca 30 centymetrów lalka została umieszczona w lokalu przy ulicy Trockiej. Obok kukły stoją pojemniki z igłami z napisami: „Za przyjaciela”, „Za przyszłość”, „Za rodzinę”, „Za Litwę”. Autor pomysłu Saulius Pauksztis powiedział, że żaden klient nie miał do niego pretensji i nie uznał akcji za zbyt okrutną. „Okrucieństwem jest to, co robi Szemeta” – podsumował właściciel baru.
IAR/Kresy.pl



























