Po masowym wlocie balonów z kontrabandą z terytorium Białorusi władze Litwy zapowiedziały reakcję na ewentualną powtórkę. Premier Inga Ruginienė przekazała, że w razie kolejnego incydentu granica z Białorusią zostanie zamknięta, a rząd wdroży pakiet rozwiązań prawnych i technicznych uderzających w proceder przemytu.

W nocy z 21 na 22 października litewskie wojsko wykryło kilkaset znaczników, które mogły być przemycanymi balonami meteorologicznymi lecącymi z terytorium Białorusi na Litwę. Ze względu na zagrożenie przestrzeń powietrzna nad Wilnem została tymczasowo zamknięta, a loty wstrzymano do środy do godz. 6:30. Incydent dotknął około 30 lotów i ponad 4 tys. pasażerów. W ramach działań zapobiegawczych ograniczono również ruch na przejściach granicznych w Solecznikach i Miednikach.

Na polecenie premier Ingi Ruginienė zwołano Komisję Bezpieczeństwa Narodowego, która oceniła ryzyka dla lotnictwa cywilnego i ochrony granic oraz przyjęła decyzje dotyczące dalszych działań prewencyjnych. „Litwa będzie stanowczo reagować na wszelkie naruszenia przestrzeni powietrznej: jeśli podobne incydenty się powtórzą, granica z Białorusią zostanie zamknięta. Przemyt lotniczy stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa i lotnictwa cywilnego, dlatego instytucje będą działać w sposób skoordynowany, dążąc do skutecznego zapobiegania tej przestępczej działalności i uczynienia jej ekonomicznie bezużyteczną” — powiedziała premier Litwy. „Nie będziemy tracić czasu. Naszym sąsiadom wysłano wyraźny sygnał — nie zamierzamy spokojnie przyglądać się takim działaniom” — dodał.

Rząd zapowiedział jednocześnie instrumenty reagowania na poziomie operacyjnym i legislacyjnym. Państwowa Służba Straży Granicznej otrzymała możliwość samodzielnego, 24-godzinnego zamknięcia przejść granicznych z Białorusią w razie powtórzenia się podobnych zdarzeń; przy utrzymującym się zagrożeniu rząd będzie mógł przedłużyć obowiązywanie środka. Zapowiedziano również zmiany w Kodeksie karnym zaostrzające odpowiedzialność za przewóz kontrabandy balonami lub innymi bezzałogowymi statkami powietrznymi oraz rozwiązania pozwalające na dochodzenie cywilnej rekompensaty szkód wynikłych z wstrzymania pracy lotniska czy innych zakłóceń.

Kolejne działania obejmą warstwę techniczną utrudniającą organizowanie przerzutów z białoruskiego kierunku. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ma przedstawić propozycje blokowania kart SIM używanych w nadajnikach śledzących, które pozwalają przemytnikom określać miejsce lądowania ładunków. Resort przygotuje także specyfikację potrzebnych technologii do wykrywania, śledzenia i neutralizacji balonów. Ministerstwo Gospodarki i Innowacji będzie poszukiwać firm wysokich technologii gotowych opracować odpowiednie rozwiązania.

Równolegle litewskie MSZ zostało zobowiązane do przekazania stronie białoruskiej ostrzeżenia, że brak działań przeciwko przemytnikom wystrzeliwującym balony lub drony z jej terytorium może skutkować dłuższym zamknięciem przejść granicznych. Litwa akcentuje zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego i lotnictwa cywilnego oraz zapowiada skoordynowane działania ze służbami Polski i Łotwy, gdzie również notowane są podobne incydenty.

Premier podkreśliła, że strona litewska oczekuje zaprzestania procederu po stronie białoruskiej. „Nikt nie ma złudzeń, że z tym sąsiadem można usiąść do stołu i spokojnie się porozumieć, dlatego mówimy otwarcie: jeśli napływ się utrzyma, zostaną podjęte środki odwetowe” — powiedziała Ruginienė. Jednocześnie zaznaczyła, że na tym etapie nie ma dowodów, by wypuszczanie balonów było częścią hybrydowego ataku lub zorganizowanej akcji reżimu; w jej ocenie chodzi o przemyt papierosów.

Służby kontynuują czynności wywiadowcze w celu ustalenia skali operacji, organizatorów i użytych środków. Według danych przedstawionych po posiedzeniu Komisji Bezpieczeństwa Narodowego, w tym roku za przemyt lotniczy aresztowano ponad 100 osób, z czego 20 zostało już skazanych.

Do podobnego incydentu doszło wcześniej, na początku października, gdy przestrzeń powietrzną Litwy naruszyło ponad 20 balonów. W ostatnich tygodniach zakłócenia pracy portów lotniczych w Europie powodowały również drony i inne podejrzane obiekty.

W sierpniu Litwa ustanowiła 90-kilometrową strefę zakazu lotów wzdłuż granicy z Białorusią. Decyzja ta była odpowiedzią na incydenty z wtargnięciami dronów z terytorium Białorusi. Władze w Wilnie podkreśliły wówczas, że ograniczenie to pozwala litewskim siłom zbrojnym na szybką reakcję w przypadku naruszeń przestrzeni powietrznej.

Czytaj także: Premier Litwy chce rekordowego poziomu wydatków na obronę

Kresy.pl/lrv.lt

Tagi: , ,
forma płatności