Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Nowe badanie CBOS pokazuje niskie zaufanie Polaków do funkcjonowania państwa i wymiaru sprawiedliwości. Większość ankietowanych uważa, że prawo nie jest stosowane jednakowo wobec wszystkich obywateli, a politycy nie odpowiadają realnie za jego naruszanie. Jednocześnie 80 proc. respondentów deklaruje, że prawo obowiązujące w Polsce jest warte przestrzegania.
Z tezą, że politycy podlegają takim samym zasadom prawa jak zwykli obywatele, zgodziło się 16 proc. uczestników badania. Odmiennego zdania było 79 proc. respondentów, a 5 proc. wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć”.
Według sondażu 20 proc. badanych uważa, że sędziowie są niezależni od polityków. Odmiennego zdania jest 69 proc. respondentów, a 11 proc. nie miało zdania.
Traktat w Trianon, podpisany 4 czerwca 1920 roku w pałacu Grand Trianon w Wersalu, był jednym z najbardziej bolesnych momentów w historii Węgier.
Zawarty pomiędzy odtworzonym Królestwem Węgier a mocarstwami sprzymierzonymi i stowarzyszonymi, miał na celu uporządkowanie sytuacji po rozpadzie monarchii austro-węgierskiej. Jego skutki dla Węgier były jednak dramatyczne i odcisnęły piętno na życiu politycznym i społecznym kraju przez kolejne dekady.
„Nie na takie zakończenie wojny liczyli Węgrzy w 1914 roku” – mówił w Polskim Radiu prof. Andrzej Sieroszewski. „Za przystąpieniem do wojny po stronie państw centralnych, u boku Austrii i Niemiec, opowiedziały się wszystkie węgierskie partie polityczne, nawet opozycyjne. Węgry były przecież jednym z dwóch równorzędnych członów monarchii austro-węgierskiej”.
Władze Ukrainy, w tym jej prezydent, nie ukrywają, że brakuje im skutecznych antyrakiet. Ponieważ dostawy z USA stały się szczupłe, Kijów zwrócił się do innego państwa.
Agencja informacyjna UNIAN podała za Bloombergiem, że władze Ukrainy zwróciły się do Niemiec o przekazanie dodatkowych kilkudziesięciu pocisków systemu Patriot. Miałoby się to dokonać na mocy specjalnej umowy. Zakładałaby ona, że w zamian za pociski do Patriotów dziś, Ukraińcy przekażą w przyszłości Niemcom swoje pociski antyrakietowe, które dopiero opracowują.
„Rząd niemiecki analizuje wniosek Ukrainy i nie podjął jeszcze decyzji, choć ogłoszenie może nastąpić tuż przed lub w trakcie szczytu NATO w lipcu” - twierdzi Bloomberg.
Minister transportu Litwy, Juras Taminskas zapewnił, że jej rząd nie odczuwa presji ze strony Stanów Zjednoczonych na zniesienie tej sankcji wobec Białorusi.
Jak podał w czwartek portal TVP Wilno, Taminskas wyraził przekonanie, że sankcje Unii Europejskiej zabraniające importu białoruskich nawozów potasowych zostaną przez wspólnotę przedłużone. Litwin wyraził swoje przekonanie z dużym wyprzedzeniem. Pakiet sankcji dotyczący tej sprawy obowiązuje bowiem do lutego przyszłego roku.
Wcześniej na ten sam temat wypowiadał się minister spraw zagranicznych Litwy, Kęstutis Budrys. Według TVP Wilno także on nie widział żadnych podstaw dla znoszenia sankcji na białoruskie nawozy.
Dziewięciu polskich salezjanów, zamordowanych przez Niemców w obozach Auschwitz i Dachau podczas II wojny światowej, zostanie beatyfikowanych 6 czerwca w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie.
Uroczystości będzie przewodniczył kard. Marcello Semeraro, prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych.
Beatyfikacja ks. Jana Świerca SDB i jego ośmiu towarzyszy odbędzie się 6 czerwca 2026 roku w Sanktuarium św. Jana Pawła II na krakowskich Białych Morzach. Do grona błogosławionych zostaną włączeni polscy salezjanie zamordowani przez Niemców w latach 1941–1942 w obozach Auschwitz i Dachau.
Brytyjska wiceminister spraw wewnętrznych przyznała, że sformułowanie zobowiązania policji do walki z rasizmem, sugerujące, że ludzie powinni być traktowani inaczej ze względu na pochodzenie etniczne, jest „błędne”.
W poniedziałek skazano Sikha, który zamordował w grudniu nożem Brytyjczyka polskiego pochodzenia, Henry'ego Nowaka. Społeczne oburzenie wywołał fakt, że po przybyciu na miejsce, policjanci wysłuchując skarg Sikha na "rasizm" Nowaka, obezwładnili i skuli kajdankami ranną ofiarę mimo, iż skarżyła się ona na obrażenia. Pojawiły się oskarżenia o opóźnienie przez to pomocy medycznej dla Nowaka, co miało przyczynić się do jego śmierci, a zachowanie policjantów było spowodowane antyrasistowskimi procedurami działania brytyjskiej policji.
W środowym wywiadzie telewizyjnym odniosła się do kwestii instrukcji policyjnych sekretarz stanu ds. policji i przestępczości w brytyjskim ministerstwie spraw wewnętrznych, Sarah Jones. Przypuściła ona, że sformułowania, którymi mają się kierować brytyjscy policjanci są "błędne", jak zacytował "The Independent".
Każdy naród jest inny. Pomimo wielu podobieństw między Polakami i Ukraińcami, nie jesteśmy dziś po prostu narodami “bratnimi” – bardzo się różnimy. Nie można być naiwnym. Nasze doświadczenia historyczne bardzo się różnią.
Polacy od czasów biskupa Stanisława męczennika byli zapatrzeni w Rzym – polska szlachta, zwłaszcza ta średnia i drobna była zakochana w Republice Rzymskiej. I chociaż od czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów minęło wiele czasu, to gdzieś tam kołacze się w polskiej duszy pamiętne “wolni z wolnymi, równi z równymi, godni z godnymi”.
Ukraińcy niewiele pamiętają z czasów Księstwa Kijowskiego, 200 lat panowania Mongołów nad Dnieprem jak walec zmiażdżyło tożsamość tamtego słowiańskiego państwa. Nie mieli miast, nie mieli “wysokiej kultury”, ale mieli głębokie poczucie krzywdy i nienawiść do obcych. W 1400 r. nikt nad Dnieprem nie pamiętał, że chrześcijaństwo dotarło do Kijowa z Moraw, w obrządku cyrylo-metodiańskim prawie 100 lat wcześniej, zanim Mieszko I przyjął “łaciński” chrzest w 966 r., a Włodzimierz przyjął “bizantyński” chrzest w 988 r.
Po 1400 r. na zgliszczach zapomnianego Księstwa Kijowskiego odbudowywała się nowa tożsamość ludowa Ukrainy oparta na poczuciu krzywdy, podsycana agenturą prawosławnego Patriarchatu z Konstantynopola, który w imię własnych interesów i wpływów podjudzał prostych ludzi przeciwko Lachom i łacinnikom. To nie przypadek, że greckie duchowieństwo ukraińskie święciło noże i siekiery do mordowania Lachów. To kilka wieków tradycji…
Dodajmy do tego ponad 200 lat panowania Moskwy w Kijowie. Oprócz wielkoruskiej buty przynieśli oni pogardę dla moralności w życiu publicznym. Bo moralność dotyczy tylko “naszych”. Obcych można mordować i rabować bezkarnie.
Do tego dodajmy brak wiedzy historycznej, czyli mówiąc brutalnie: ciemnota i jeszcze raz ciemnota.
Kto dziś w Ukrainie wie, że Kijów założyli… Polanie na początku V w.?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Polanie_(plemi%C4%99_wschodnios%C5%82owia%C5%84skie)
Kto wie, że kijowscy Polanie jako pierwsi przyjęli chrzest słowiański ok. 850 r.
Nawet w Polsce mało kto o tym wie. Wszyscy myślą, że Kijów założyli Waregowie. – A Waregowie przybyli nad Dniepr dopiero w VIII/IX w., najpierw w małych grupach zmierzając do Bizancjum. Dopiero w 880 r. Polanie zostali pokonani w bitwie przez Waregów z Nowogrodu i zaczęło się panowanie Waregów w Kijowie. Co się stało z Polanami? – Zniknęli? Mieli za sobą 500 lat własnej państwowości i co, tak wyparowali bez śladu? – A może odnaleźli się nad Wartą? Może dlatego WSZYSCY królowie z dynastii Piastów szli do Kijowa “jak po swoje”. Książęta i królowie piastowscy brali za żony księżniczki z Kijowa, z kraju przodków – i było to normalne i oczywiste, jak w dalekiej rodzinie. Żaden z książąt piastowskich nie wziął żony od Wikingów z Danii lub Szwecji, ani od Węgrów – św.Jadwiga była wnuczką Kazimierza Wielkiego, więc się nie liczy.
Podsumowując: dziś Ukraińcy są jak “dzieci specjalnej troski” – z jednej strony to nasi bracia, ale z drugiej mają nieźle na***ne w głowach. Trzeba wiele mądrości…
No i nie zapominajmy ilu złodziei i bandytów zagranicznych gra o swoje interesy nad Dnieprem.