Aleksandr Zacharczenko, przywódca nieuznawanej Donieckiej Republiki Ludowej powiedział wczoraj, że sytuacja na froncie w Donbasie świadczy o przygotowaniach strony ukraińskiej do ofensywy.

Zacharczenko uważa, że siły separatystów mają naprzeciw siebie 82 batalionowe grupy taktyczne, liczące około 65 tys. ludzi. Jego zdaniem są one rozlokowywane w sposób ofensywny. „Oczekiwanie, że wszystko skończy się pokojowo, jest niemożliwe”– uważa lider DRL.

„Porozumienia mińskie zostały zerwane. Wszyscy mamy przed sobą bardzo dużo pracy: musimy zwyciężyć, budować państwo i uczynić życie naszych ludzi przyzwoitym. Pracujemy dalej”– powiedział Zacharczenko, który ponownie zaczął występować w stroju wojskowym. Wcześniej przez jakiś czas występował w ubraniach cywilnych.

W ostatnim czasie w Donbasie ponownie doszło do wymiany ognia. Ukraińcy ostrzelali pozycje separatystów w rejonie Doniecka i Gorłówki, przy czym pociski ponownie spadły na dzielnice mieszkalne. Sami separatyści ostrzeliwują m.in. rejon Mariupola i Stanicy Ługańskiej, Awdiejewki, a także obszar pomiędzy Artemiwskiem a Majorskiem.

Rusvesna.su / censor.net / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz