Letnie obozy dla białoruskich dzieci znajdą się pod ścisłą kontrolą milicji, wojska i kuratorów. Na Białorusi wakacje rozpoczynają się w maju i większość uczniów wyjeżdża na specjalne obozy. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zobowiązało funkcjonariuszy do stałego nadzoru nad każdym z nich.
Milicjanci przez 24 godziny będą patrolować miejsca wypoczynku dzieci. Na terenie wakacyjnych miasteczek pracować będą kuratorzy do spraw nieletnich, psychologowie i pedagodzy.
Dla trudnej młodzieży przygotowano specjalne obozy pod nadzorem wojska. Młodzi ludzie przebywać będą tam w towarzystwie zawodowych żołnierzy i kadetów. Zajęcia gimnastyczne i zawody sportowe prowadzić będą komandosi. Dla chętnych przygotowano letnie szkoły samoobrony. Według danych resortu spraw wewnętrznych w czasie letnich wakacji przestępczość wśród nieletnich spada aż o 25 procent. Zdaniem ekspertów tak się dzieje dlatego, że dzieci obowiązkowo spędzają czas w zorganizowanych grupach i pod opieką dorosłych.
IAR/Kresy.pl




























