Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej Iran opublikował zdjęcia satelitarne mające ilustrować zniszczenie ważnej instalacji wojskowej Amerykanów na Bliskim Wschodzie.
Zdjęcia obrazują okrągłą instalację oraz sytuację po uderzeniu w nią pocisku. Według Korpusu obrazują radar wczesnego ostrzegania AN/FPS-117 radar obsługujący między innymi systemy przeciwrakietowe Patriot. Radar znajdował się w amerykańskiej bazie Ahmad al-Dżaber w Kuwejcie. Obiekt na kadrze faktycznie przypomina sferyczną obudowę radaru.
Irański Korpus twierdził również, że jego siły zaatakowały bazę lotniczą Ali Al Salem w Kuwejcie, niszcząc duży skład sprzętu wojskowego, system obrony powietrznej Patriot oraz hangar, w którym znajdowały się amerykańskie drony MQ-9.
Dzień po przesłaniu uwag do projektu ustawy, na rządowym portalu opublikowano wiadomość zawierającą pełne dane autora. Biegły odkrył naruszenie miesiąc później, po czym skierował wezwania przedsądowe do Ministerstwa Sprawiedliwości i Rządowego Centrum Legislacji oraz zawiadomił prezesa UODO i Rzecznika Praw Obywatelskich.
12 kwietnia rzeczoznawca majątkowy i czynny biegły sądowy przesłał do Ministerstwa Sprawiedliwości uwagi dotyczące projektu ustawy o biegłych sądowych i instytucjach opiniujących, zastrzegając pełną anonimowość ze względu na obawę przed odwetem zawodowym — podał serwis Zero.pl.
Pismo zostało również przekazane do wiadomości Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz Centralnego Biura Śledczego Policji. Autor nie zgodził się na udostępnienie swoich danych innym podmiotom ani na publikację stanowiska.
Kijów i Waszyngton pracują nad propozycją zawieszenia broni w powietrzu, która miałaby zostać przedstawiona Rosji. Podczas wizyty w USA Wołodymyr Zełenski ma również wziąć udział w uroczystościach żałobnych senatora Lindseya Grahama.
We wtorek w Waszyngtonie prezydent USA Donald Trump ma spotkać się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, co potwierdził w piątek urzędnik Białego Domu. Jak podał Reuters, strona ukraińska oczekiwała wcześniej na oficjalne zatwierdzenie planu wizyty przez amerykańską administrację.
Przed planowanym spotkaniem przedstawiciele Ukrainy i Stanów Zjednoczonych prowadzili rozmowy nad propozycją zawieszenia broni w powietrzu, która miałaby zostać przedstawiona władzom Rosji. Rozwiązanie ma stanowić element nowej rundy inicjatyw pokojowych zmierzających do zakończenia wojny rozpoczętej rosyjską inwazją na Ukrainę w 2022 roku.
W obwodzie moskiewskim rozbił się rosyjski samolot wojskowy. Ministerstwo Obrony Rosji twierdzi, że pilot katapultował się i przeżył, natomiast rosyjskie media podają nieoficjalnie, że mogło chodzić o myśliwiec Su-57. (więcej…)
Były minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow oświadczył, że nie przyjmie żadnej innej funkcji poza stanowiskiem szefa resortu obrony. Według niego tylko prezydent, minister obrony i głównodowodzący realnie wpływają dziś na przebieg wojny. (więcej…)
24 lipca Kościół katolicki w Polsce obchodzi obowiązkowe wspomnienie św. Kingi, dziewicy. Węgierska królewna została księżną krakowską i sandomierską, współuczestniczyła w rządzeniu Małopolską, wspierała ubogich, a po śmierci męża założyła klasztor klarysek w Starym Sączu.
Kinga, nazywana również Kunegundą, urodziła się prawdopodobnie w 1234 roku w Ostrzyhomiu. Była córką króla Węgier Beli IV oraz Marii Laskaris. Pochodziła z dynastii Arpadów, która wydała wielu świętych, w tym św. Stefana Węgierskiego, św. Władysława, św. Małgorzatę Węgierską oraz bł. Jolantę – młodszą siostrę Kingi. Wychowanie na głęboko religijnym dworze miało zasadniczy wpływ na jej późniejsze życie.
Przyjazd Kingi do Polski był związany z politycznym zbliżeniem Piastów z węgierską dynastią Arpadów. W 1239 roku królewna przybyła do Wojnicza, a następnie do Sandomierza. Tam znalazła się pod opieką Grzymisławy, matki swojego przyszłego męża, oraz bł. Salomei, siostry księcia Bolesława.
Turcja to nie jest monolityczny Kaganat wykuty przez Kemala Paszę i jako nieudolny animator
części bliskowschodnich wydarzeń w razie klęski militarnej w czasie realizowanej na potrzeby wewnętrzne agresji na jakiegoś sąsiada ,ryzykuje wręcz rozpadem kraju.
tagore
1. „Niewątpliwie Turcja jest źródłem zła, jakim jest agresywny islamizm, nie tylko na obszarze sąsiedzkich relacji Turcja – Cypr (choć przecież i Grecja), ale także na obszarze Bliskiego Wschodu.” – 1) za to UE i USA nie są w ogóle… 2) Jak wygląda ten agresywny islamizm Turcji w stosunku do Grecji? Przejawia się m.in. tym, że Grecy mieszkający dawniej w Turcji mogą od niedawna do niej wracać, zakładać szkoły i kościoły. Chrześcijanie syriaccy również nie są obecnie prześladowani w Turcji. W stosunku do Cypru Północnego – istnieje tam państwo nieuznawane – Turecka Rep. Cypru Północnego, a nie Turcja. Państwo to, choć zależne od Turcji, roztacza kontrolę nad tym terytorium.
2. „Sunnicka republika jest szarą eminencją krwawych rozgrywek, jakie się dokonują dzisiaj w Syrii i Iraku. Przypomnę, że reżim Erdogana ślepo parł do militarnej interwencji w Syrii, tajemnicą poliszynela jest także fakt, że wspiera on sunnickich rebeliantów przeciwko szyickim władzom irackim.” 1) Szarą eminencją tych rozgrywek w największym stopniu są państwa zachodu i to od ponad wieku. Turcy prowadzą tam politykę, nie wiem jednak, dlaczego to oni są oskarżani przez autora o całe zło. Ponadto Turcy jako państwo regionu mają tam o wiele bardziej uprawnione przyczyny ingerencji – do upadku imperium zajmowali Syrię i Irak, w dodatku w płn. Iraku do dziś żyje duża populacja Turkmenów. Ziemie te zostały odebrane w ramach kolonialnych aspiracji Wielkiej Brytanii i Francji.
3. Nazywanie Turcji sunnicką republiką tylko dlatego, że większość stanowią sunnici jest w jej przypadku tak samo uprawnione jak nazywanie Polski katolicką republiką, a Wielkiej Brytanii anglikańską monarchią. Nie praktykuje się tego w żadnym z tych przypadków, choć jedynie Wielka Brytania mogłaby do tego aspirować bo anglikanizm jest kościołem państwowym. Zabieg ten jest więc typowym tanim trickiem.
4. „jego osmańskich ambicji (niebezpiecznych dla naszej cywilizacji)” – gdyby autor poświęcił choć odrobinę czasu na analizę tego, co umieścił w tym cytacie… Turcja za czasów osmańskich była jednym z bardziej tolerancyjnych państw, stosując instytucję milletu – polecam poczytać. Dla naszej cywilizacji wydaje mi się bardziej niebezpieczne stosowanie demagogii i prostych kalek przez człowieka tytułującego się doktorem.