Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Litwa prowadzi rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie potencjalnego umieszczenia amerykańskiej broni jądrowej na swoim terytorium, poinformował we wtorek minister obrony tego kraju.
„Dyskusje trwają” – powiedział dziennikarzom minister obrony narodowej Robertas Kaunas, odnosząc się do ewentualnego uczestnictwa swojego państwa w ścisłej współpracy strategicznej z USA. Jak zapewnił - „Litwa z pewnością nie stoi z boku” - zacytował portal Politico. Na drodze ewentualnej dyslokacji tego rodzaju arsenału na Litwę stoi jednak pewna przeszkoda prawno-formalna.
Jak przypomniał Politico konstytucja Litwy zabrania jej posiada broni masowego rażenia, czy też stacjonowania tego rodzajów systemów uzbrojenia innego państwa na jej terytorium. Jednak prezydent Gitanas Nausėda zaproponował już nowelizację ustawy zasadniczej, powołując się na obecne zagrożenia dla bezpieczeństwa małego państwa.
Bartosz Cichocki, były ambasador Polski na Ukrainie, zwrócił ukraińskie odznaczenie „Za zasługi”. Dyplomata poinformował, że decyzję podjął w związku z działaniami Wołodymyra Zełenskiego honorującymi UPA i „kolaboranta niemieckich nazistów”. (more…)
Według zestawienia serwisu Russia Matters z końca maja, jesienią 2025 roku ukraińskie ataki dronowe miały czasowo wyłączyć niemal 40 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych. Nowsze dane Reutersa i Nowej Gaziety Europe wskazują na niższy obecny poziom zakłóceń, choć nadal dotkliwy — od około jednej czwartej do 32 proc. mocy przerobu ropy.
Ukraińskie uderzenia dronowe coraz mocniej ograniczają pracę rosyjskich rafinerii. Serwis Russia Matters podał w raporcie z 30 maja, że według danych z października 2025 roku ataki Ukrainy miały zmusić do wyłączenia niemal 40 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych. Portal zastrzegł jednocześnie, że późniejsze szacunki Reutersa wskazywały na znacznie mniejszy spadek realnego przerobu ropy w skali całego roku.
Premier Węgier Péter Magyar zapowiedział w poniedziałek, że jego rząd może wejść na drogę procedury odwołania ze stanowiska prezydenta Tamása Sulyoka.
Sulyok został wybrany na prezydenta przez parlament na początku 2024 roku, a więc w czasie, gdy zdecydowaną większość w Zgromadzeniu Narodowy Węgier miała partia Viktora Orbána - Fidesz i jego koalicjant. Prawnik i wykładowca, w 2014 roku został sędzią węgierskiego Trybunału Konstytcyjnego, a w 2016 r. jego przewodniczącym, którym był aż do czasu objęcia funkcji głowy państwa. Jednak w kwietniu obóz Orbána zdecydowanie przegrał wybory parlamentarne. Już w czasie kampanii wyborczej zwycięski lider Partii Szacunku i Wolności (TISZA) zapowiadał odwołanie wszystkich urzędników nominowanych przez poprzedników.
Nowy premier spotkał się z prezydentem i po spotkaniu zapowiedział najpierw rozpoczęcie procedury w parlamencie. „Powiedziałem prezydentowi, że jeśli utrzyma swoje stanowisko i nie zrezygnuje, poinformuję dziś parlamentarzystów TISZA o naszych propozycjach legislacyjnych i natychmiast rozpoczniemy niezbędne procedury” - słowa Magyara zacytowało CNN.
Uczestnicy uczcili 1060. rocznicę Chrztu Polski oraz 1020. rocznicę fundacji klasztoru benedyktynów przez Bolesława Chrobrego. (more…)
Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali 27-letniego obywatela Polski podejrzanego o organizowanie nielegalnego przekraczania granicy z Białorusi do Polski. W miejscu jego zamieszkania zabezpieczono ponad 2,2 kg mefedronu o czarnorynkowej wartości przekraczającej 130 tys. zł.
Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali 27-letniego obywatela Polski podejrzanego o udział w organizowaniu nielegalnej migracji przez granicę z Białorusią. Informację o sprawie Straż Graniczna przekazała we wtorek.
Do zatrzymania mężczyzny doprowadziły skoordynowane działania operacyjne funkcjonariuszy z Placówki Straży Granicznej w Sławatyczach oraz Wydziału Zabezpieczenia Działań Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Ja mogę księdzu odpowiedzieć zamiast Kurskiego. Nie ma dlatego, że w tym filmie Polacy ukazani by zostali jako ofiary, a banderowskie stado jako mordercy. Ale gdyby tylko pan Smarzowski odwrócił narrację i z Polaków zrobił bandytów, kręcąc coś tam o np. “akcji Wisła” i wielce poszkodowanych Ukraińcach to forsa popłynęła by strumieniem. Przecież to takie dziecinnie proste.
Już bul komoruski uczynił z nas naród sprawców i jak widać to ma być jedyna prawdziwa narracja obowiązująca nie tylko na zachodzie, ale również w naszym kraju. Jak tylko kto będzie chciał ukazać prawdę to zara zrobią z niego antysemite, faszyste, rasiste i chooy wie kogo jeszcze.
Czyli znowu Romaszewska przyłożyła łapy i kasę do antypolskiego filmu.I ona chce uczyć Winnickiego patriotyzmu.Poza tym ks.Zaleski taka jest linia partii i Kurski musi skakać jak oni chcą.To ksiądz nie wie że PiS przede wszystkim reprezentuje interesy UPAiny i Żmudzi?
Przecięz na Wołyń poszły już chyba 3 czy 4 miliony z państwowych pieniędzy. Niby miało starcyzć a tu nagle braki? Film w Białorusinie to pewnie dokument warty kilka lub kilkanaście. Demagogia Isakowicza niesamowita. Jako duchowny powienien się wstydzić.
Szanowny panie koszt dotychczasowy filmu Smarzowskiego to 14 mln zł. rzeczywiste dofinansowanie PISF jest 4 mln
Ekscentrycy Majewskiego koszt 7 mln dofinansowanie 3 mln
Anatomia zła Jacka Bromskiego koszt 5 mln / dofinansowanie 2,5 mln
Rosa bośniackiego reżysera koszt 7 dof. 2 mln
Pokot Holand miedzynarodowy dof. 3 mln
Ida budżet 6,2 mln dofinansowanie 3 mln
POkłosie budżet 5,2 mln dofinansowanie 3,5 i jeszcze ++
Tyle w temacie .
dzięki za to krótkie zestawienie – dali niecałe 30 % … ale to i tak zdumiewające, że w ogóle cos dali na film, który nie będzie kłamliwie wybielał banderowskiego ścierwa.