Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Moskwie uznało krytykę stalinizmu za fałszowanie historii. To odpowiedź na rezolucję OBWE „Zjednoczenie podzielonej Europy”, w której stwierdzono, że reżim hitlerowski i stalinowski są jednakowo odpowiedzialne za ludobójstwo i zbrodnie przeciw ludzkości.
Autorzy rezolucji, przyjętej przez Zgromadzenie Parlamentarne OBWE, stwierdzili m.in.: „w XX wieku europejskie kraje ucierpiały z rąk dwóch reżimów, które niosły ludobójstwo i zbrodnie przeciwko ludzkości: nazistowskiego i stalinowskiego”.
Ministerstwo przygotowało specjalną sześciopunktową instrukcję dla deputowanych do Dumy w sprawie walki z krytyką stalinizmu. Wzywa ich ona do „publicznego dystansowania się od rezolucji”. Deputowani mają też przygotować przeciwną rezolucję, ukazującą „decydujący wkład ZSRR w zwycięstwo nad nazizmem”.
Rosyjski MSZ przyznaje, że Rosja nie ma wystarczającej liczby głosów, by zmienić „niekorzystny trend” w OBWE. 15 lipca komunistyczni deputowani zażądali przegłosowania wyjścia Rosji z OBWE. Do głosowania w Dumie jednak nie doszło.
Aleksiej Muchin, szef moskiewskiego Centrum Informacji Politycznej, powiedział „Rzeczpospolitej”, że ministerstwo nie broni Stalina, ale wkładu ZSRR w zwycięstwo w II wojnie światowej. „Ta kwestia ma ogromny wydźwięk moralny” – powiedział. Chodzi jednak też o jej ewentualne konsekwencje ekonomiczne. Rosja boi się, że gdyby rezolucja OBWE przekształciła się w obowiązujący międzynarodowy akt prawny, mogłoby to mieć wpływ na roszczenia – między innymi państw bałtyckich – za straty poniesione w czasie sowieckiej okupacji.
Potępienie rezolucji OBWE przez Rosję wynika nie tylko ze zrównania stalinizmu i nazizmu, ale też z faktu, że nawiązując do komisji ds. „fałszowania historii” powołanej w maju przez prezydenta Dimitrija Miedwiediewa wzywa ona Rosję aby przestała upiększać historię i zdecydowanie odcięła się od wysławiania radzieckiej przeszłości.
Tymczasem nawiązując do postanowień rezolucji, łotewski Sejm na nadzwyczajnym posiedzeniu ustanowił wczoraj 23 sierpnia – rocznicę podpisania paktu Ribbentrop – Mołotow – „Dniem pamięci ofiar stalinizmu i hitleryzmu”.
Rzeczpospolita/Kresy.pl
Zobacz też:





























