Marian Kowalski, lider Narodowców RP skomentował próbą zakłócenia Mszy św., w czasie której księża odczytywali list Episkopatu ws. ustawy o ochronie życia poczętego.
Zdaniem Kowalskiego, w temacie aborcji jest mnóstwo emocji, które dziś są „grzane od nowa”.
„Te wybryki, tych lewaczek, czy występ w TVN, ja już rzuciłem komentarz, że to są groźne bestie, z którymi nie będzie żadnych negocjacji, to są ludzie, którzy nie cofną się przed niczym i trzeba na nich uważać”– powiedział w rozmowie z telewizją internetową „Idź pod prąd”.
Kowalski uważa, że przedstawiciele środowiska LGBT są „potwornymi fanatykami”. „Te osoby, które znam, charakteryzują się tym, że mają jakąś widoczną ułomność, która widocznie powoduje, że żyją w stałym kompleksie i nienawiści wobec reszty społeczeństwa. Są to ludzie wypaczeni psychicznie, groźni fanatycy”– ocenił. Były kandydat na prezydenta dodał również, że takim osobom nie można dać dojść do głosu, ponieważ „zapędzą wszystkich do komór gazowych”.
Stefczyk.info / Kresy.pl





























