Ogłoszone stanowisko północnokoreańskiego MSZ mówi o zwiększeniu potencjału ilościowego i jakościowego.
Wygłoszone oświadczenie jest odpowiedzią na wypowiedź Baracka Obamy podczas obrad G7, kiedy to stwierdził, że północnokoreańsko program atomowy stanowi zagrożenie dla regionu, USA i całego świata. Nazwł go również przeszkodą w deklarowanym celu USA jakim jest budowa świata wolknego od broni atomowej.
Wypowiedź północnokoreańskiej dyplomacji pokreśla, że Obama „świadomie wprowadza w błąd opinię publiczną twierdząc, że program jądrowy Korei Płn. stanowi zagrożenie w skali globalnej„. Jak dodają: „idea świata bez broni jądrowej jest lansowana przez Waszyngton głównie po to, by osłabić potencjał militarny innych państw i utrwalić hegemonię USA„.
W oświadczeniu podkreślono jeszcze: „Korea Północna zamierza wywiązać się ze wszystkich zobowiązań wynikających z umów o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, ale zarazem będzie się też trzymać kursu wyznaczonego przez Najwyższego Przywódcę Partii, Armii i Narodu Kim Dzong Una„. Oświadczenie puetuje stwierdzenie: „Kurs ten polega na równoległym rozwoju gospodarki oraz wzmacnianiu potencjału nuklearnego zarówno pod względem ilościowym, jak i jakościowym”. Pjonjang „nie odstąpi od tego programu tak długo, jak długo będzie istnieć realne zagrożenie dla bezpieczeństwa Korei Płn. ze strony imperialistów„.
kresy.pl / rp.pl



























