Funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej podjęli kolejne działania wobec cudzoziemców naruszających przepisy pobytowe na lotnisku Kraków-Balice. Jednemu z podróżnych odmówiono wjazdu do Polski, wobec drugiego wszczęto procedurę powrotową po deportacji z Holandii.
W czwartek funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej przeprowadzili interwencje wobec cudzoziemców naruszających przepisy dotyczące wjazdu i pobytu na terytorium Polski na lotnisku Kraków-Balice.
Po przylocie rejsowego samolotu z Szardży w Zjednoczonych Emiratach Arabskich do odprawy paszportowej zgłosił się 30-letni obywatel Indii. Dane cudzoziemca figurowały w bazach Straży Granicznej w związku z wcześniej wydaną decyzją o nakazie powrotu wraz z zakazem ponownego wjazdu na terytorium państw Unii Europejskiej. Mężczyzna posiadał polską kartę pobytu wydaną w związku z dostępem do rynku pracy, jednak nie przedstawił dokumentów potwierdzających cel i warunki planowanego pobytu w Polsce. W związku z niespełnieniem warunków wydano wobec niego decyzję o odmowie wjazdu na terytorium RP.
Ze względu na brak możliwości natychmiastowego powrotu do kraju, z którego przyleciał, cudzoziemiec został objęty decyzją o nakazie przebywania w pomieszczeniach przeznaczonych dla osób, którym odmówiono wjazdu na terenie Międzynarodowego Portu Lotniczego Kraków-Balice. Odlot do Szardży zaplanowano na następny dzień w południe.
Zobacz: Rosjanin, Ukraińcy i Somalijczyk deportowani z Polski
Tego samego dnia z Amsterdamu do Krakowa przyleciał 35-letni obywatel Rosji deportowany do Polski przez władze Królestwa Niderlandów. Po przylocie wszczęto wobec niego kontrolę legalności pobytu. Mężczyzna oświadczył, że we wrześniu 2024 roku przybył do Polski w tranzycie na Wyspy Kanaryjskie, gdzie nie pracował i pozostawał bezdomny. W lipcu 2025 roku wyjechał do Holandii, aby złożyć wniosek o ochronę międzynarodową.
Podczas czynności prowadzonych przez stronę holenderską ustalono, że cudzoziemiec posiadał polską wizę oraz Kartę Polaka, co stanowiło podstawę do jego przekazania stronie polskiej. Dalsza kontrola wykazała, że nie posiadał on żadnego aktualnego i ważnego dokumentu uprawniającego do pobytu w Polsce. W związku z tym wobec obywatela Rosji wydano decyzję o zobowiązaniu do powrotu oraz zakaz ponownego wjazdu na terytorium RP i innych państw strefy Schengen na okres dwóch lat.
karpacki.strazgraniczna.pl / Kresy.pl































