Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W Łubowie na Pomorzu Zachodnim doszło do profanacji kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Policja zatrzymała 19-letniego mężczyznę, który oddał mocz na podłogę konfesjonału, uszkodził księgę liturgiczną i kilka innych przedmiotów znajdujących się w pobliżu ołtarza.
Jak ustalili funkcjonariusze Komisariatu Policji w Bornem Sulinowie, młody mężczyzna wszedł do świątyni, będąc pod wpływem alkoholu. Na terenie kościoła dopuścił się zachowań, które śledczy zakwalifikowali jako obrazę uczuć religijnych.
Może Cię zainteresować:
W piątek w TVP Info miała miejsce wypowiedź Kazimierza Wóycickiego, historyka i publicysty, w przeszłości związanego m.in. ze Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego oraz z Instytutem Pamięci Narodowej. Słowa padły podczas dyskusji o wypowiedzi wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego Andrzeja Szeptyckiego, który porównał UPA do Żołnierzy Wyklętych. Wóycicki, występujący w programie jako ekspert, nie tylko bronił tej wypowiedzi, ale poszedł dalej, zestawiając UPA z Armią Krajową.
Andrzej Poczobut oświadczył, że przed wrześniowym zjazdem Związku Polaków na Białorusi zamierza wrócić do Grodna. Działacz polskiej mniejszości przyjechał do ojczyzny na początku maja po kilku latach spędzonych w białoruskim więzieniu. Poczobut ocenił, że jego obecność może być korzystna dla Związku Polaków.
Deklaracja padła podczas briefingu zorganizowanego przez Wspólnotę Polską. Organizacja przez blisko pięć lat współorganizowała w Białymstoku comiesięczne akcje solidarności z Poczobutem, gdy przebywał najpierw w areszcie, a następnie w białoruskiej kolonii karnej.
„Jestem niezmiernie wdzięczny wszystkim, którzy brali udział w akcjach solidarności. Wdzięczny dla Polaków, ale i Białorusinów, którzy przychodzili, żeby okazać swoją solidarność ze mną […]. To zawsze dodawało otuchy i zawsze wiedziałem, że co by się nie działo, ale o mnie pamiętają” — mówił Andrzej Poczobut.
Ambasadorowie Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec zwrócili się o spotkanie z wiceministrem spraw zagranicznych Rosji. Siergiej Ławrow zadeklarował, że Moskwa ich przyjmie i wysłucha stanowiska w sprawie wojny na Ukrainie. Szef rosyjskiej dyplomacji jednocześnie oskarżył państwa E3 o negatywną rolę w dotychczasowych próbach uregulowania konfliktu.
W środę w Kazaniu minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow poinformował, że ambasadorowie Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec proszą o spotkanie z jego zastępcą w rosyjskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych.
Wypowiedź padła podczas konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Ministrów Spraw Zagranicznych Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym.
Ukraina nasiliła działania mające utrudnić Rosji zaopatrywanie okupowanego Krymu – podał Reuters, powołując się na dowódcę Sił Systemów Bezzałogowych Roberta Brovdiego, ps. Madziar. Według ukraińskiego wojskowego ruch na trasie Rostów–Mariupol–Melitopol–Krym miał spaść o ponad dwie trzecie. (more…)
Według danych, które BAMF przekazał „Die Welt”, 30 maja 2026 roku w Niemczech przebywało dokładnie 1 348 258 osób, które przyjechały do tego kraju w związku z wojną rosyjsko-ukraińską. Wśród nich było 355 745 mężczyzn w wieku od 18 do 63 lat.
Komuniści postawili pomnik Stalinowi