14 maja na granicy polsko-białoruskiej odnotowano blisko 80 prób nielegalnego przekroczenia granicy. Cudzoziemcy wielokrotnie atakowali funkcjonariuszy kamieniami. Służby informują również o szkodach materialnych.
14 maja 2025 r. funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zarejestrowali blisko 80 prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Większość cudzoziemców, po zauważeniu obecności polskich służb, wycofała się na stronę białoruską.
Do jednej z poważniejszych sytuacji doszło w rejonie objętym ochroną przez Placówkę SG w Michałowie. Tam 19-osobowa grupa migrantów usiłowała przekroczyć graniczną rzekę Świsłocz. Dzięki szybkiej reakcji służb, próba ta została udaremniona. Po interwencji, osoby te wycofały się w głąb terytorium Białorusi.
Działania zmierzające do przeciwdziałania nielegalnej migracji były prowadzone również przez funkcjonariuszy z Placówek Straży Granicznej w Czeremsze, Krynkach, Bobrownikach, Narewce oraz Białowieży.
Niepokojące incydenty miały również charakter agresywny. W kilku przypadkach cudzoziemcy rzucali w stronę polskich funkcjonariuszy kamieniami i innymi niebezpiecznymi przedmiotami. Jak informuje Straż Graniczna, w rejonie Czeremchy, w wyniku jednego z takich ataków, uszkodzony został pojazd służbowy — wybito w nim tylną i boczną szybę.
W środę nad ranem funkcjonariusze Straży Granicznej i żołnierze Wojska Polskiego udaremnili kolejną próbę nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią. Jak poinformowała Straż Graniczna, na odcinku nadzorowanym przez placówkę SG w Czeremsze kilka osób usiłowało sforsować barierę techniczną, wykorzystując szlifierkę i drabinę.
W trakcie incydentu zaobserwowano obecność dwóch osób w białoruskich mundurach, które asystowały cudzoziemcom od strony białoruskiej. Mimo zniszczenia zabezpieczeń granicznych i przedostania się trzech migrantów na stronę polską, wszyscy zostali zatrzymani: jedna osoba na pasie drogi granicznej, dwie kolejne chwilę później.
Zatrzymani cudzoziemcy to obywatele Afganistanu i Pakistanu. Otrzymali decyzje zobowiązujące do opuszczenia terytorium Polski.
Jak informują służby, obszar graniczny po stronie Białorusi formalnie dostępny jest jedynie dla tamtejszych służb. Mimo to regularnie obserwuje się obecność grup migrantów próbujących nielegalnie przekroczyć granicę z ich udziałem.
Zgromadzone informacje wskazują, że to właśnie białoruskie służby wskazują migrantom miejsca dogodnego przekroczenia granicy, grupują ich w rejonach przygranicznych oraz transportują w różne punkty linii granicznej. Cudzoziemcy, jak wynika z ustaleń SG, nie ubiegają się o ochronę międzynarodową w Polsce, lecz traktują terytorium RP jako kraj tranzytowy w drodze do państw Europy Zachodniej.
Od początku roku takich incydentów jest coraz więcej. Codziennie na granicy polsko-białoruskiej dochodzi do prób sforsowania ogrodzenia, a funkcjonariusze są atakowani m.in. kamieniami i konarami drzew. Straż Graniczna i wojsko pozostają w gotowości, by reagować na tego rodzaju działania.
Kresy.pl/SG































