Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka rozmawiała w Waszyngtonie o obecności wojsk USA w Polsce, koprodukcji zbrojeniowej i mechanizmie SAFE. Polska zaproponowała udział w trójstronnej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi i Ukrainą przy produkcji związanej z systemami Patriot. (więcej…)
Frederick „Ben” Hodges przewiduje, że Ukraina po wojnie upodobni się do Izraela i pozostanie w stanie stałego zagrożenia militarnego. Generał ocenił również, że ukraiński wywiad będzie w przyszłości ścigał na całym świecie Rosjan odpowiedzialnych za zbrodnie wojenne, podobnie jak Mosad ścigał nazistów.
Emerytowany amerykański generał Frederick „Ben” Hodges przedstawił w rozmowie z ukraińską redakcją Deutsche Welle swoją ocenę dalszego przebiegu wojny rosyjsko-ukraińskiej oraz sytuacji, w jakiej znajdzie się państwo ukraińskie po zakończeniu aktywnych działań zbrojnych. Były dowódca wojsk USA w Europie stwierdził, że Rosja nie jest w stanie pokonać Ukrainy, a prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump błędnie ocenił jej możliwości.
"ГУР буде схожа на Моссад: ловитиме всіх тих росіян, які несуть відповідальність за воєнні злочини проти України". Бен Ходжес, екскомандувач сил США в Європі, про нову модель безпеки для України. pic.twitter.com/PqCl946nvF
Orange Polska, której większościowym akcjonariuszem jest francuski koncern Orange S.A., otrzymała łącznie ponad 770 mln zł dofinansowania na realizację projektów światłowodowych w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Informację tę spółka podała w oficjalnym komunikacie dotyczącym realizowanych inwestycji.
Operator poinformował o dotacjach w kwietniowym komunikacie, ale sprawa obiegła media społecznościowe w tym tygodniu. Jak czytamy, środki zostały przeznaczone na budowę sieci szerokopasmowej na obszarach zagrożonych wykluczeniem cyfrowym. Orange argumentuje, że oprócz dotacji angażuje również własne środki – ich wartość wynosi około 300 mln zł.
Jednocześnie z opublikowanego za 2025 rok sprawozdania finansowego wynika, że Orange Polska zapłaciła jedynie 82 mln zł podatku dochodowego (CIT).
Irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało ukraiński atak na statek handlowy na Morzu Kaspijskim za akt agresji i naruszenie Karty Narodów Zjednoczonych. Teheran ostrzegł, że nie zawaha się bronić swoich interesów oraz bezpieczeństwa narodowego.
Ambasada Iranu w Polsce opublikowała w niedzielę komunikat tamtejszego Ministerstwa Spraw Zagranicznych dotyczący ukraińskiego ataku na irański statek handlowy na Morzu Kaspijskim.
Prezydent Karol Nawrocki podpisał zmienioną ustawę wprowadzającą generalny zakaz stałego trzymania psów i kotów na uwięzi. Nowe przepisy uwzględniają wyjątki oraz realia pracy rolników, hodowców, służb i schronisk, a właściciele otrzymają 12 miesięcy na dostosowanie się do wymogów.
W piątek prezydent podpisał nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, wprowadzającą generalny zakaz stałego trzymania psów i kotów na uwięzi.
„Pierwszą z podpisanych przeze mnie ustaw jest nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt, nazywana ustawą łańcuchową. Ta decyzja ma znaczenie szczególne, bo pokazuje, że presja prezydenckiego weta ma sens” — oświadczył prezydent Karol Nawrocki.
Zambrowscy policjanci zatrzymali na drodze ekspresowej S8 22-letniego obywatela Rosji, który jechał z prędkością 179 km/h. Mężczyzna prowadził samochód mimo sądowego zakazu i był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. Policja skierowała do Straży Granicznej wniosek o wydalenie go z Polski.
Komenda Powiatowa Policji w Zambrowie poinformowała we wtorek, 21 lipca, o zatrzymaniu kierowcy audi na drodze ekspresowej S8. Mężczyzna jechał z prędkością 179 km/h na odcinku, na którym obowiązywało ograniczenie do 120 km/h.
Podczas kontroli funkcjonariusze ustalili, że 22-letni obywatel Rosji był poszukiwany w celu ustalenia miejsca pobytu oraz odbycia kary 15 dni pozbawienia wolności. Karę orzekł Sąd Rejonowy w Białymstoku w związku z wcześniejszym wykroczeniem drogowym.
Bezczelne są te kurwy i zuchwałe…
A kiedy marsz w obronie konfidenta Maleszki?
Wałęsa „Bolkiem” był wie każdy, kto wiedzieć chce. Przyznają to nawet jego obrońcy, usprawiedliwiając to młodym wiekiem i byciem robotnikiem. Taka obrona jest jednak dowodem iście „burżuazyjnej” pogardy dla „robola” i szokuje tym bardziej, że celują w niej byli walterowscy trockiści. XXXX – Młody robotnik nie jest skazany na brak patriotyzmu i godności, a tym, którzy tego nie wiedzą, proponuję pojechać na trójmiejskie cmentarze, na groby ofiar Grudnia `70, żeby przekonali się, kim byli, i po ile mieli lat ci, którzy ginęli w walce z komunizmem.- XXXX Wałęsa pozytywnym symbolem Polski jest tylko dla naiwnych. Dla ludzi rozumnych jest znakiem trwałości polskiej niedojrzałości. Naród, który wbrew faktom czci takiego przywódcę, dowodzi, że nie dorósł do rządzenia się samemu. Takiemu narodowi można narzucać przywódców wyznaczonych z zewnątrz. A oni będą nadal kultywowali legendę Wałęsy. ————————- // ———————– Odpowiednio legendowany Wałęsa miał służyć nie tylko do duraczenia ciemnego polskiego ludu o „obaleniu” komunizmu „tymi to ręcami”, ale był także produktem eksportowym, nazwanym w 2013 roku „tajną bronią”, przez małżonkę Radka, Anne Applebaum. Zapominamy, że duraczenie napompowaną legendą Wałęsy było przygotowane nie tylko na użytek wewnętrzny w Polsce, ale także na użytek zewnętrzny. Wałęsa był wystawiany na pokaz jako model, przez tych którzy zajmują się zawodowo duraczeniem ciemnych mas. Kiedy Platforma przejęła władzę w Polsce i ochoczo wystawiała Wałęsę na pokaz, żona ówczesnego ministra spraw zagranicznych Radka Sikorskiego, Anne Applebaum, tak kadziła w opiniotwórczym Washington Post. Lech Walesa, secret weapon … Odpowiedź na pytanie kto tą tajną broń naoliwiał i uzbrajał oraz kto nią manewrował pozostawiamy samodzielnie myślącym czytelnikom. Po jaśminowej rewolucji w Tunezji, rząd Tuska wysłał Wałęsę do Tunisu aby ten wytłumaczył tubylcom jak się robi demokrację. Do dyspozycji Wałęsy podstawiono rządowy TU-154 M (zdjęcie poniżej). Wyobrażamy sobie ile taka podróż kosztowała, tylko w samym paliwie lotniczym ! Wraz z Wałęsą demokrację Tunezyjczykom objaśniali wtedy m.in. Aleksander Smolar i Jerzy Stępień. Jak widzimy z doniesień medialnych, biedna Tunezja do dzisiaj nie może się po tym pozbierać. Ale za to Tunezyjczycy tak się zapatrzyli w Wałęsę, mistrza w skoku przez płot, że teraz masowo skaczą przez płoty graniczne pomiędzy Grecją i Macedonią. Kiedy na sąsiedniej Ukrainie wybuchła „oddolna spontaniczna rewolucja obywatelska”, Wałęsa został oddelegowany na Ukrainę aby wyjaśnić banderowcom jak się robi demokrację … Wałęsa był więc produktem eksportowym w czasach rządów Tuska, „tajną bronią” obcmokiwaną przez Anne Applebaum na łamach amerykańskiej prasy jako (cytat) „największy żyjący symbol obalenia komunizmu”. Możemy sobie wyobrazić jak generał Kiszczak śmiał się z kolegami generałami przy koniaku, oglądając i czytając te idiotyzmy. A w Moskwie to chyba tarzali się ze śmiechu po podłodze. Od czasu rewelacji z teczek Kiszczaka pani Applebaum jakoś zamilkła … ZRÓDŁO: WOLNA POLSKA… PS… Zamiast nudnie przekonywać o autentyczności sygnatur akt SB-ckich, o metodach paginacji stron stosowanych w 1970r. – może trzeba wyjść z kamerą i mikrofonem do tych, których Bolek skrzywdził swoimi donosami, którym złamał życie. Pokazać w telewizji emocje ludzi, na których Bolek pisał szczegółowe donosy, pokazać jak potoczyło się ich życie, co oni, jako skrzywdzeni przez Bolka, mają mu teraz do powiedzenia. Emocje kontra emocje. Tylko z jednej strony będą to emocje ustawionego życiowo kabotyna, kłamcy, donosiciela, a z drugiej strony emocje jego ofiar. Tak należy walczyć z próbami tworzenia mitologii Bolka. Nie tylko uhonorować pokrzywdzonych, ale też pozwolić im mówić w publicznej telewizji… Tylko tyle i aż tyle. To kompletnie zrujnuje taktykę rozgrzeszania Bolka przez TVN, bo o ile teraz próbują przypiąć krytykom Bolka łatkę „niewdzięcznych”, „niegodnych”, „tych co sami nie działali, a tylko krytykują”, to jak odpowiedzą na historie życiowe ludzi pokrzywdzonych donosicielstwem Bolka? Że są niewdzięczni? Niegodni? Że sami nie działali? Gdy w publicznej telewizji przemówią prawdziwe ofiary, mit Bolka-Wallenroda, który musiał „wykiwać komunem” spłynie do rynsztoka, niczym pałac z łajna w tropikalnej ulewie.