Ukraiński parlament przegłosował postawienie Wiktora Janukowycza przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym
Polska Grupa Maspex przejęła 80 proc. udziałów w ukraińskiej grupie Karpackie Wody Mineralne, producencie m.in. wody „Karpacka Dżerelna”, napojów „Sokowynka” i przekąsek Gonzo. To pierwsze duże przejęcie aktywa produkcyjnego przez Maspex na Ukrainie.
ZAXID.NET, powołując się na Forbes Ukraina, podał w ubiegłym tygodniu, że transakcja została zamknięta 1 czerwca 2026 roku. Dotychczasowy właściciel i szef Karpackich Wód Mineralnych Serhij Ustenko zachował 20 proc. udziałów w firmie.
„80 proc. należy do partnerów, 20 proc. pozostaje u mnie” — powiedział Ustenko.
Chiny objęły w poniedziałek kontrolą eksportu dziesięć amerykańskich podmiotów związanych z przemysłem obronnym, technologiami dronowymi i wydobyciem pierwiastków ziem rzadkich. Decyzja Pekinu jest odpowiedzią na rozszerzenie przez Stany Zjednoczone listy chińskich przedsiębiorstw uznawanych przez Pentagon za powiązane z wojskiem.
Chińskie Ministerstwo Handlu ogłosiło, że dziesięć firm ze Stanów Zjednoczonych zostało wpisanych na listę kontroli eksportu. Oznacza to zakaz eksportu do nich produktów podwójnego zastosowania, czyli towarów, technologii i komponentów, które mogą mieć zastosowanie zarówno cywilne, jak i wojskowe.
Resort handlu podał, że chińscy eksporterzy nie mogą dostarczać wskazanym podmiotom takich produktów. Zakaz obejmuje również przekazywanie im produktów podwójnego zastosowania pochodzących z Chin przez organizacje i osoby z innych państw lub regionów. Trwające już transakcje mają zostać natychmiast wstrzymane.
Ukraina przyjęła nową koncepcję działań w powietrzu, opartą na uderzeniach dronowych średniego zasięgu w rosyjskie zaplecze. Celem są linie logistyczne, magazyny, stanowiska dowodzenia, centra kontroli dronów i siły rezerwowe. Zmiana strategii przełożyła się na sukcesy na niektórych odcinkach frontu.
„The Wall Street Journal” napisał, że Ukraina zdecydowała o zmianie paradygmatu prowadzenia walk w powietrzu po nieudanej kontrofensywie z 2023 roku. Nowa koncepcja zakłada koncentrację na atakach dronowych średniego zasięgu, wymierzonych w obiekty istotne dla rosyjskiej armii.
„Rozszerzamy zakres operacji średniego zasięgu, aby systematycznie niszczyć linie logistyczne i zaopatrzeniowe wroga” — przekazał w maju minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow.
Kolumbia stała się jednym z najważniejszych źródeł zagranicznych żołnierzy, kontraktorów i najemników dla współczesnych konfliktów zbrojnych. Byli żołnierze z tego kraju trafiają m.in. na front rosyjsko-ukraiński i do Sudanu.
W przypadku wojny na Ukrainie media opisują sytuacje, w których Kolumbijczycy walczą przeciwko rodakom po drugiej stronie frontu.
Skalę zjawiska pokazują dane przytaczane przez kolumbijskie i zagraniczne media. Infobae, powołując się na informacje kolumbijskiej dyplomacji, podało 9 czerwca 2026 roku, że co najmniej 670 obywateli Kolumbii figuruje jako zaginionych, a 173 zginęło w związku z wojną rosyjsko-ukraińską. Według tych danych 502 Kolumbijczyków uznano za zaginionych na Ukrainie, a 168 w Rosji. Wśród zabitych 140 miało zginąć na Ukrainie, natomiast 33 zgony potwierdziła strona rosyjska.
Fundacja "Łączy Nas Polska" zapowiada zorganizowanie w Gdańsku protestu przeciwko banderyzacji Ukrainy w czasie Forum Odbudowy Ukrainy, jakie odbędzie się w tym mieście w czwartek i piątek.
O planie manifestacji poinformowała w środę jej główna organizatorka, prezes wymienionej wcześniej Fundacji, Natalia Nitek-Płażyńska. Jak wytłumaczyła - "nie możemy milczeć. Niedawna, skandaliczna decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” honorowego imienia „Bohaterów UPA” to jawne uderzenie w pamięć o ofiarach ludobójstwa i bezczelny akt lekceważenia Polski" - zacytował protal wPolsce24.
Fundacja "Łączy nas Polska" ma na celu "zatrzymanie kultu zbrodniarzy". Chce "natychmiastowego cofnięcia patronatu „Bohaterów UPA” dla jednostek wojskowych". Jak przekazała Nitek-Płażyńska - "domagamy się od rządu RP twardej postawy dyplomatycznej wobec prowokacji Kijowa - informuje Płażyńska.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział, że jego kraj powinien uniezależnić się od dostaw amerykańskiego uzbrojenia i rozbudować własną produkcję broni.
Wypowiedź padła we wtorek, 23 czerwca, podczas spotkania z rezerwowymi oficerami bojowymi w Gusz Ecjon na Zachodnim Brzegu.
Według relacji „Times of Israel” Netanjahu mówił, że Izrael docenia wsparcie Stanów Zjednoczonych, ale nie może opierać swojego bezpieczeństwa wyłącznie na dostawach zewnętrznych. „Bardzo doceniam wsparcie, które otrzymaliśmy od naszych amerykańskich przyjaciół, ale potrzebujemy własnego, niezależnego systemu uzbrojenia. Musimy produkować własne uzbrojenie” — powiedział premier Izraela.




























