Na kijowskim Majdanie znaleziono powieszonego mężczyznę. Milicja ustaliła, że to 55-letni mieszkaniec Wołynia. Jego ciało wisiało wewnątrz metalowej konstrukcji ustawionej na Majdanie, na której są plakaty z rewolucyjnymi hasłami i flagi Ukrainy i państw Unii Europejskiej.
W ostatnich dniach nasiliły się apele o bojkot ukraińskich produktów sprzedawanych pod kodem „482”. Do akcji przyłączyli się m.in. politycy Korony Grzegorza Brauna oraz członkowie Młodzieży Wszechpolskiej, udostępniając listę marek. Szczególną uwagę zwracają na firmę cukierniczą Roshen, należącą do Petra Poroszenki, który finansuje muzeum Romana Szuchewycza.
Politycy i działacze związani ze środowiskami narodowymi przeprowadzili kampanię internetową, wzywając do unikania ukraińskich marek w sklepach. Ma to związek z ostatnią decyzją Wołodymyra Zełenskiego, który nazwał jedną z ukraińskich jednostek honorowym imieniem „Bohaterów UPA”, a także do działaniami części ukraińskich przedsiębiorców promujących narracje neobanderowskie.
Konrad Niżnik, członek rady naczelnej Konfederacji Korony Polskiej zaapelował o bojkot firmy Roshen, należącej do Petra Poroszenki – byłego prezydenta Ukrainy publicznie wychwalającego Romana Szuchewycza i Stepana Banderę, odpowiedzialnych za rzeź wołyńską.
Prezydent Ukrainy poinformował o przeprowadzeniu ataku rakietowego na zakłady Titan-Barrikady w rosyjskim Wołgogradzie. Wołodymyr Zełenski przedstawił także bilans ostatnich rosyjskich ataków na Ukrainie.
W nocy z 26 na 27 czerwca ukraińskie rakiety FP-5 Flamingo uderzyły w zakłady Titan-Barrikady w rosyjskim Wołgogradzie, powodując pożar na terenie obiektu. O przebiegu operacji poinformował w sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski we wpisie opublikowanym w serwisie X, do którego dołączył nagranie przedstawiające atak.
Every Russian defense facility that serves the war against Ukraine is a just target for our long-range sanctions.
Irańskie rakiety i drony wyrządziły w bazie Naval Support Activity Bahrain szkody szacowane przez „Wall Street Journal” na około 400 mln dolarów. Uszkodzone miały zostać m.in. dowództwo Piątej Floty, koszary, magazyny i zbiornik wody pitnej, a USA rozważają przesunięcie części instalacji wojskowych dalej od Iranu. (more…)
Polska w 2026 roku przeznaczy 1,08 mld zł na wsparcie socjalne i bieżącą pomoc dla Ukraińców. Środki z Funduszu Pomocy obejmą między innymi świadczenia rodzinne, leczenie, zakwaterowanie zbiorowe oraz edukację. Warszawa utrzymuje także stałą pomoc militarną dla Kijowa, w tym finansowanie systemów łączności satelitarnej Starlink oraz wydatki związane z funkcjonowaniem hubu logistycznego w Jasionce.
W 2026 roku głównym narzędziem finansowania działań państwa pozostaje Fundusz Pomocy, ale jego środki są mniejsze niż w latach 2022–2023. Również programy takie jak 800 plus oraz „Dobry Start” nie są już dostępne automatycznie dla wszystkich, warunkiem ich otrzymania jest praca rodzica w Polsce oraz uczęszczanie dziecka do polskiej szkoły.
Na bieżące działania, obejmujące świadczenia rodzinne, leczenie, zakwaterowanie zbiorowe oraz edukację dzieci z Ukrainy, przeznaczono 1,08 mld zł.
Litewski przywódca poruszy temat mediacji podczas sobotniego nieformalnego spotkania w letniej rezydencji prezydenta Karola Nawrockiego w północnej Polsce. Spór między Warszawą a Kijowem wybuchł po nadaniu ukraińskiej jednostce imienia „Bohaterów UPA”.
W piątek prezydent Gitanas Nausėda udzielił wywiadu stacji LNK, w którym zadeklarował gotowość do mediacji między Polską a Ukrainą. „Jeśli tylko taka prośba zostanie wyrażona, z pewnością jestem gotów to zrobić” — powiedział litewski prezydent. Podkreślił, że inicjatywa musi wyjść od Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego.
Nausėda poinformował, że będzie miał okazję omówić kwestię w sobotę podczas nieformalnego spotkania w letniej rezydencji prezydenta Karola Nawrockiego w północnej Polsce, w którym wezmą udział także inni prezydenci. „Wkrótce będę miał doskonałą okazję, by porozmawiać o tym w nieformalnej atmosferze, ponieważ w sobotę wybieram się do północnej Polski wraz z kilkoma innymi prezydentami” — przekazał. Dodał, że sprawa jest dla niego „niezwykle ważna”.
Ukraina po raz trzeci w ciągu miesiąca zaatakowała skład ropy naftowej w Kraju Krasnodarskim. Obiekt stanowi ważny element węzła logistycznego, który zapewnia dostawy paliw m.in. do Kubania.
W nocy 25 czerwca w stanicy Połtawskiej w Kraju Krasnodarskim doszło do pożaru na terenie bazy paliw po ataku bezzałogowców.
Według rosyjskich władz regionalnych nie było poszkodowanych, a na miejscu pracowały służby operacyjne i specjalne. Po zdarzeniu tymczasowo zamknięto drogę z Połtawskiej do Trudobielikowskiego.




























