Białoruś nadal zamierza importować produkty z UE na użytek wewnętrzny, Kazachstan stoi na stanowisku, że rosyjskie embargo nie obowiązuje na terenie innych państw Unii Celnej.
Prezydent Aleksander Łukaszenko powiedział, że Białorusi potrzebne są polskie jabłka. “Nie dla Rosji, a dla rynku wewnętrznego” – skonkretyzował białoruski prezydent. Dodał on jednak, że niemożliwy jest tranzyt przez Białoruś produktów, których wwozu zabroniła na swoje terytorium Rosja.
Z kolei prezydent Kazachstanu Nursułtan Nazarbajew podkreślił, że sankcje nałożone przez Rosję nie obowiązują w Kazachstanie i kraj ten nadal zamierza handlować na starych zasadach z UE.
liga.net/Kresy.pl





























