Ukraiński Boeing 737-800 rozbił się tuż po starcie z lotniska w stolicy Iranu, Teheranie. Nikt nie przeżył. Amatorskie nagranie zarejestrowało spadający, płonący samolot. MSZ Ukrainy wyklucza zamach lub atak rakietowy. Jako wstępną przyczynę katastrofy podano awarię silnika.

Do katastrofy doszło w środę nad ranem. Samolot Boeing 737-800 linii lotniczych Ukraine International Airlines lot PS752, lecący z Teheranu do Kijowa, rozbił się tuż po starcie z lotniska Imama Chomeiniego. Na pokładzie było około 170 pasażerów i członków załogi. Jak poinformowano, nikt nie przeżył.

Kontakt z maszyną utracono parę minut po starcie. Według przedstawicieli irańskich służb ratunkowych, maszyna po uderzeniu w ziemię stanęła w płomieniach. Strona irańska mówiła też, że samolot miał mieć problemy techniczne. Jednak w sieci pojawiło się co najmniej jedno amatorskie nagranie, mające przedstawiać ukraińskiego Boeinga. Widać na nim lecący na dość niskim pułapie samolot, który najprawdopodobniej się mocno się pali i zniża się. Maszyna uderza w ziemię, po czym następuje silna eksplozja.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Płonące szczątki samolotu mają być widoczne na innym nagraniu, rzekomo pochodzącym z miejsca katastrofy. Publikują je m.in. media ukraińskie:

Wiadomo, że odnaleziono już co najmniej jedną czarną skrzynkę z samolotu, którą przekazano władzom irańskim.

Część mediów ukraińskich podawało, że na pokładzie było 167 pasażerów i członków załogi, z których wszyscy zginęli. Ambasada Ukrainy w Teheranie poinformowała, że bilety na lot kupiło 168 osób. Z kolei premier Ukrainy Ołeksij Honczaruk powiedział, że na pokładzie było łącznie 176 osób: 168 pasażerów i 9 członków załogi.

Linie Ukraine International Airlines to prywatna ukraińska linia lotnicza, należąca do znanego ukraińskiego oligarchy żydowskiego pochodzenia, Ihora Kołomojskiego, powiązanego z obecnym prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. W związku z katastrofą, prezydent Ukrainy przerwał wizytę zagraniczną i wraca do kraju. Złożył kondolencje rodzinom i przyjaciołom ofiar i poinformował, że ukraińska ambasada weryfikuje dane dotyczące okoliczności tragedii i ustala listę ofiar.

Według wstępnych ustaleń, podanych przez MSZ Ukrainy, na pokładzie było co najmniej 11 Ukraińców: 9 członków załogi (część źródeł podaje tu liczbę 13) oraz nie mniej niż dwóch pasażerów. Wśród ofiar jest 71 obywateli Iranu, 73 obywateli Kanady, 4 Niemców, 8 Szwedów, 6 Afgańczyków oraz 3 obywateli brytyjskich.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Część mediów podawała, że katastrofa samolotu mogła nie być przypadkowa. Spekulowano m.in., że mogło dojść do ataku terrorystycznego. Ponadto, serwis Al Hadath z Ammanu w Jordanii podawał, że maszyna rzekomo została omyłkowo zestrzelona przez irańską obronę przeciwlotniczą. Nie podano jednak żadnego źródła tych doniesień.

Do tych doniesień odniosło się ukraińskie MSZ, podając, że według wstępnych ustaleń przyczyną katastrofy była awaria silnika samolotu. Teorie dotyczące ataku rakietowego lub zamachu terrorystycznego zostały wykluczone.

Kasem Biniaz z irańskiego ministerstwa dróg i rozwoju miejskiego powiedział agencji IRNA, że samolot rozbił się po tym, jak zapalił się jeden z silników. Po wybuchu pożaru pilot miał podjąć próbę opanowania samolotu, która się nie powiodła.

Na miejscu tragedii zakończono gaszenie pożaru, szczątki ofiar są zabierane.

Czytaj także: Katastrofa samolotu transportowego An-12 pod Lwowem. 5 osób nie żyje [+FOTO]

Unian / rmf24.pl / presstv.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz