Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Główna doradczyni prezydenta Litwy do spraw polityki zagranicznej Asta Skaisgirytė w medialnym wywiadzie zasugerowała, że to właśnie jej państwo mogłoby mediować między Warszawą a Kijowem.
Najpewniej znów trzeba będzie podjąć wysiłki, by doprowadzić do rozmowy obu prezydentów (Polski i Ukrainy). Prawdopodobnie doszło do pewnego rozgrzania sytuacji po obu stronach" - Skaisgirytė powiedziała w wywiadzie dla litewskiej rozgłośni Žinių radijas, co przytoczył we wtorek portal Wilnoteka. Według litewskiej urzędniczki fundamentalny spór o historię, ale też o podejście dwóch państw do siebie i swoich interesów to sytuacja, w której strony "dały się ponieść emocjom”.
Tymczasem w poniedziałek minister obrony Litwy, Robertas Kaunas bagatelizował polskie stanowisko „Trudne czasy nie powinny niszczyć naszej przyszłości. Dlatego […] te dyskusje powinni prowadzić historycy, a politycy powinni patrzeć w przyszłość i szukać odpowiednich rozwiązań” — powiedział Kaunas, powtórzył w ten sposób argumentację zbieżną ze stanowiskiem prezentowanym przez stronę ukraińską, zgodnie z którą spory o pamięć historyczną powinny zostać odsunięte od bieżącej polityki.
Do zdarzenia doszło 6 czerwca na Drodze Krajowej nr 92 w kierunku Pniew (woj. wielkopolskie). Kierujący Skodą Octavią Ukrainiec jechał pod prąd, stwarzając poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Policja poinformowała o sprawie w piątkowym komunikacie.
Wołodymyr Zełenski z wyraźnym niezadowoleniem wrócił w rozmowie z TSN do pierwszego spotkania z Karolem Nawrockim, podczas którego polski prezydent miał podarować mu książkę o ludobójstwie na Wołyniu. Ukraiński przywódca powiedział, że dotąd publicznie o tym nie mówił, ale teraz odpowiada, ponieważ Nawrocki „podejmuje kroki”, które uważa za niewłaściwe.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w niedzielnej rozmowie z ukraińską telewizją TSN odniósł się do swojego pierwszego spotkania z prezydentem RP Karolem Nawrockim. Jak relacjonował, Nawrocki wręczył mu wówczas książkę o ludobójstwie na Wołyniu.
Polska Grupa Maspex przejęła 80 proc. udziałów w ukraińskiej grupie Karpackie Wody Mineralne, producencie m.in. wody „Karpacka Dżerelna”, napojów „Sokowynka” i przekąsek Gonzo. To pierwsze duże przejęcie aktywa produkcyjnego przez Maspex na Ukrainie.
ZAXID.NET, powołując się na Forbes Ukraina, podał w ubiegłym tygodniu, że transakcja została zamknięta 1 czerwca 2026 roku. Dotychczasowy właściciel i szef Karpackich Wód Mineralnych Serhij Ustenko zachował 20 proc. udziałów w firmie.
„80 proc. należy do partnerów, 20 proc. pozostaje u mnie” — powiedział Ustenko.
Trzy tygodnie po wyborach parlamentarnych w Etiopii publikuje się ich wstępne wyniki. Według nich miażdżące zwycięstwo odniosła Partia Dobrobyt premiera Abiya Ahmeda.
Według wstępnych danych partia rządząca zdobyła 438 na 501 wybieranych miejsc w Izbie Reprezentantów Ludowych, izbie niższej etiopskiego parlamentu, jak podał w poniedziałek portal BBC. Ahmed będzie mógł być więc bez problemu kolejny raz zaprzysiężony na premiera drugiego pod względem zaludnienia państwa Afryki.
49-latek po raz pierwszy doszedł do władzy w 2018 roku, w trakcie antyrządowych protestów. Już rok później otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla za wstrzymanie konfliktu zbrojnego z Erytreą, która powstała poprzez secesję wobec Etiopii.
Ołeksij Arestowycz, były doradca Biura Prezydenta Ukrainy, skomentował masowy zwrot polskich odznaczeń przez ukraińskich polityków i urzędników. Ocenił, że jest to „bunt nastolatka”, a problemem nie jest sam sprzeciw, lecz jakość symboli wybieranych do politycznego samookreślenia.
Ołeksij Arestowycz odniósł się w niedzielę do reakcji ukraińskich polityków i urzędników po decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Były doradca Biura Prezydenta Ukrainy skomentował masowy zwrot polskich odznaczeń przez przedstawicieli ukraińskiego życia publicznego.
„Masowy zwrot polskich odznaczeń to bunt nastolatka” — napisał Arestowycz.
KAS przechwyciła prawie milion paczek nielegalnych papierosów. Skarb Państwa straciłby ponad 23 mln zł [+VIDEO/+FOTO]