Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła karę 500 tys. złotych na Platformę Mediową Point Grup. Na informację natychmiast zareagowali politycy różnych partii.

“To zastraszanie dziennikarzy i polowanie” – powiedział Dariusz Joński z SLD. Podobnie ocenia sprawę posłanka PiS, prof. Krystyna Pawłowicz. “Trzeba ich wykończyć, zanim opublikują wszystkie taśmy” – mówi.

Dalsze kontrole u właściciela tygodnika przewiduje z kolei Przemysław Wipler z Nowej Prawicy. “Możemy się spodziewać jeszcze kontroli z Urzędu Kontroli Skarbowej, z Urzędu Skarbowego, z wszystkich urzędów, które w jakikolwiek sposób w zakresie swoich kompetencji zahaczają o to, co robi tygodnik “Wprost” ” – komentuje sprawę poseł.

Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła karę na Point Group za naruszanie standardów rachunkowości w sprawozdaniach finansowych. “Ujawnili te taśmy i trzeba ich wykończyć zanim jeszcze opublikują wszystkie taśmy, które mają. Trzeba szybciej ich zamknąć. 500 tysięcy to jest dolegliwa kara” – mówi posłanka Pawłowicz.

Z kolei Stefan Niesiołowski z PO uważa, że “oceniając sprawę od strony moralnej, “Wprost” powinno w ogóle zniknąć z rynku”.

Prezes Point Group Michał Lisiecki nazywa decyzję skandaliczną i zapowiada odwołanie. “Złożymy wniosek do KNF o ponowne rozpoznanie sprawy. W przypadku braku pozytywnej decyzji kolejnym krokiem będzie NSA” – powiedział.

money.pl/onet.pl/Kresy.pl

forma płatności