Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Izraelskie wojsko będzie na razie kontynuować operacje w Libanie i nie wycofa się z kraju, poinformował w czwartek minister obrony Israel Kac. Tego samego dnia rano przedstawiciel Izraela podpisał w USA umowę rozejmową.
W czwartek rano czasu libańskiego w Waszyngtonie przedstawiciele władz Izraelu, Libanu i USA podpisali kolejne porozumienie mające ustanowić zawieszenie broni w tym drugim państwie. Wśród liczny warunków zapisano i ten, by zaprzestania ostrzału przez Hezbollah i wycofania wszystkich jego oddziałów na północ od rzeki Litani. Symetrycznego warunku nie postawiono Izraelowi. Ten kontynuuje działania zbrojne na libańskim terytorium.
Od 3 czerwca kierowcy nie mogą już zmniejszać liczby punktów karnych za najpoważniejsze wykroczenia drogowe poprzez udział w szkoleniach. Zmiany obejmują także zaostrzenie konsekwencji za drift i nielegalne wyścigi. Tego samego dnia wprowadzono obowiązek noszenia kasków przez osoby poniżej 16. roku życia korzystające z rowerów i hulajnóg elektrycznych.
Dzisiaj weszły w życie przepisy zmieniające zasady funkcjonowania systemu punktów karnych. Kierowcy nadal mogą raz na sześć miesięcy obniżyć liczbę punktów o sześć, uczestnicząc w odpłatnym szkoleniu organizowanym przez uprawnione ośrodki. Zmiana polega jednak na tym, że możliwość redukcji nie obejmuje już najpoważniejszych wykroczeń.
Może Cię zainteresować:
Rosyjski portal Abzats opublikował we wtorek wypowiedź Maksima Szingarkina, przedstawianego jako ekspert ds. uzbrojenia jądrowego, który skomentował doniesienia o możliwym rozmieszczeniu amerykańskiej broni nuklearnej w kolejnych państwach NATO. Według Szingarkina w takim scenariuszu Polska i państwa bałtyckie stałyby się „legalnymi celami” Rosji.
Ukraiński projekt DeepState twierdzi, że dopiero w maju Rosja po raz pierwszy od ukraińskiej kontrofensywy z 2023 roku miała stracić więcej zajętego terytorium, niż zdobyła. Tymczasem kilka miesięcy wcześniej podobną tezę przedstawił naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Ołeksandr Syrski, według którego taki przełom nastąpił już w lutym.
Ukraiński projekt DeepState poinformował w poniedziałek, że maj był dla Rosjan najgorszym miesiącem pod względem przyrostu okupowanego terytorium od października 2023 roku, gdy — według analityków — przeciwnik rozpoczął strategiczną operację ofensywną na większości odcinków frontu.
Według zestawienia serwisu Russia Matters z końca maja, jesienią 2025 roku ukraińskie ataki dronowe miały czasowo wyłączyć niemal 40 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych. Nowsze dane Reutersa i Nowej Gaziety Europe wskazują na niższy obecny poziom zakłóceń, choć nadal dotkliwy — od około jednej czwartej do 32 proc. mocy przerobu ropy.
Ukraińskie uderzenia dronowe coraz mocniej ograniczają pracę rosyjskich rafinerii. Serwis Russia Matters podał w raporcie z 30 maja, że według danych z października 2025 roku ataki Ukrainy miały zmusić do wyłączenia niemal 40 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych. Portal zastrzegł jednocześnie, że późniejsze szacunki Reutersa wskazywały na znacznie mniejszy spadek realnego przerobu ropy w skali całego roku.
Mirosław Skórka ocenił, że odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego byłoby „spoliczkowaniem” ukraińskiego prezydenta i mogłoby doprowadzić do zerwania kontaktów na najwyższym szczeblu. Prezes Związku Ukraińców w Polsce przyznał jednocześnie, że nazwanie jednostki wojskowej imieniem „Bohaterów UPA” było błędem. (more…)
Nie sądzę, byśmy kiedykolwiek mogli bratać się z Rosją – są zbyt drapieżni i niebezpieczni, co wskazują Nasze doświadczenia od setek lat. Jednakże ślepe wspieranie banderowskiej upainy, która jest zbrukana krwią, cierpieniem niewinnych Polaków i stale (pomimo ogromnej pomocy) pielęgnuje antypolskie postawy jest debilizmem. Co najważniejsze, Rosjanie przyznali się i przeprosili za zbrodnie dokonane na Narodzie polskim, podczas gdy bankrut upaina robi wszystko by zbrodnie uległy zapomnieniu (przy haniebnej pomocy naszych tzw.elit rządzących), nigdy dzicz nie podziękowała za wsparcie i stale ma bezczelne roszczenia terytorialne względem Naszej Ojczyzny. Porozumienie gospodarcze z Rosją może tylko wyjść na korzyść Rzeczpospolitej i naszym przedsiębiorcom. Przy okazji wywoła szacunek i strach u butnego motłochu upaińskiego, przekonanego, iż pomoc należy im się bezwarunkowo.
Żaden Rząd Rosji poza Jelcynem nawet nie próbował porozumieć się z Polską.
tagore
Nie trzeba byc filozofem, by zrozumiec prosta zasade, ze zgoda buduje a wojna niszczy. Ten pan daje rozsadne propozycje. Nie musimy byc przyjaciolmi, ale tez niekoniecznie musimy sie zaciekle zwalczac. Nasze dlugoletnie smutne doswiadczenia kontaktow z Rosja, bez wzgledu na to czy to byla Rosja carska czy bolszewicka, mowia ze nalezy bardzo ostroznie podchodzic do wszelkich porozumien z nimi, poniewaz Rosjanie nie dotrzymuja zadnych umow, a kiedy tylko nadarza sie okazja zamieniaja sie w bezwzglednego wroga. Znaczaca jest tez ich interpretacja historii (trzy wywozki na Syberie i w glab Rosji milionowych rzesz cywilnych Polakow i mordowanie jencow, Rosjanie uwazaja – jak widac, za normalne dzialania wojenne) Nie napawa tez optymizmem ich zcieklosc w obronie pomnikow wladzy radzieckiej – co swiadczy o tym, ze nie chca sie rozstac z epoka Stalina. Tym niemniej warto i nlezy szukac porozumien, ktore moga przyniesc obopolne korzysci, a nie obopolne straty. Szkoda tylko ze nasza dyplomacja, od czsu smierci Pilsudskiego, umie upominac sie o interes narodu wylacznie z pozycji kleczacej. W obu poziomych kierunkach.
Bondarenko, to facet, który kilka lat temu na konferencji prasowej mówił takie rzeczy o Polakach, że nawet dziennikarze Wyborczej oburzeni opuścili sale. Gdybyście obejrzeli jakiś program rosyjskiej tv w którym on wypowiada się na temat Polski to zdziwilibyście się, bo mówi o tym, że to Polacy mordowali Rosjan i trzeba o tym mówić. On nawet chce nagłasniać to, że po odzyskaniu niepodległości zniszczono w Polsce wielką cerkiew wybudowaną przez zaborce służacą garnizonowi okupacyjnemu. Ma to wywołać w Polakach poczucie winy. Polskie zarzuty bagatelizuje a nawet z nich szydzi.
To jeden z najbardziej agresywnych Rosjan wobec Polski. Nawet Żyrionowski lepiej się nadawałby na to stanowisko.
Szkoda,ze nie poruszono w wywiadzie tych kontrowersyjnych wypowiedzi bo niektórym ludziom kresy.pl bardziej błahe stwierdzenia wypominają przez lata.
A co do jego tez z tego tekstu. Rosja nadzieją Europy? Jak kraj ze współczynnikiem morderstw wyższym 9 razy niż napakowane imigrantami muzułmańskimi kraje Zachodu może być nadzieją?
Kraj gdzie długość życia ( z powodu alkoholizmu, narkomanii) jest niższa niż w biednych krajach bałkańskich ma być nadzieją?
Polityka to jest poważna sprawa. To nie jest targowica pełna drących ryje przekupek. W polityce na zimno ze stoickim spokojem załatwia się swoje interesy! To co było, historia, ma znaczenie jako doświadczenie i nauka, mamy tylko o niej pamiętać, kiedy akurat nasz interes wymaga np. przyjaznych gestów w stosunku do Rosji. Twierdzenie, że Rosja jest nieprzewidywalna więc najlepiej trzymać się od niej z daleka jest głupie.
Nieprzewidywalność jest argumentem właśnie za jak najlepszymi relacjami bo w połączeniu z doświadczeniem historycznym dają możliwość odgadnięcia intencji sąsiada “dzień przed”a nie “tydzień po”, kiedy traci się jakąkolwiek kontrolę nad przebiegiem wydarzeń.
Polska straciła już jedną doskonałą szansę ustabilizowania swoich relacji z Rosją.
“Biesiadnicy Czerwonego Stoliczka” są temu winni. Żadna podjęta przez nich decyzja nie była w interesie Polski – naszej gospodarki, polityki.
Dali się rozegrać jak dzieci w przedszkolu, lub rozegrali to świadomie na zlecenie Sił wrogich Polsce, traktujących Nas jak łatwy łup do “rozdziobania.” I nie była to Rosja !
Frajerami było “Dwóch takich co ukradli nam Wolność”. Jeden dostawał histerycznych konwulsji na widok Rosji i stracił nieograniczony rynek zbytu dla polskich towarów na rzecz głównie Niemiec, drugi ledwie odzyskaną niepodległość jednym podpisem sprzedał za funt kłaków sqrwiałej już wtedy UE.
Czy byli tak głupi czy sprzedajni a może po prostu chorzy, tego nie wiem.
Wiem tylko, że żaden polski producent nie był w stanie wyprodukować dostatecznej ilości towaru na rosyjski rynek. Szło wszystko jak leci w każdej ilości i jakości. Gospodarka kwitła, bazary były pełne drobnych handlarzy zza Buga. Kupowali wszystko na pniu.
To był ten moment kiedy mogliśmy się dorobić i dogonić kraje Zachodu. Polska miała wtedy dwucyfrowy wskaźnik wzrostu a UE już była w zastoju.
To był czas jeszcze przed akcesją do Unii,
Po,”cały misterny plan w pisdu” a umysłowo “Wąski urwał kurze złote jaja” więc wszystko szlak trafił, Zachód nie był zainteresowany kupowaniem polskich “towarów”, był zainteresowany zbytem swoich nadwyżek i “szmelcu” zalegającego tamtejsze magazyny, którego nie było już szans upchnąć na miejscu. Był też żywo zainteresowany likwidacją w Polsce branży konkurencyjnych (były takie !!! Np. Polski Len w Opolskim) .
Diabli więc wzięli polskie fabryki, polskie sklepy, polskie rolnictwo i usługi.
Do tego jeszcze “Mafie Rządowe” niszczyły każdego, kto potrafił nawet w tej beznadziei zamienić “sznurek” na dolary, grając zachodnim “bonzom” na nosie, jak np. “OPTIMUS” pana Kluski.
Takich to mieliśmy geniuszy polityki i niestety nadal takich mamy. Są to ciągle te same gęby na które, takie mam wrażenie, bezrefleksyjnie głosują ci sami Idioci.
@agricola piszesz bzdury. Zobacz sobie wartośc polskiego eksportu i jakie sa wzrosty. Wszystko dizeki rynkom UE które sa wielokrotnie bardziej chłonne niż ten rosyjski. Rosja ma 3 raz wiecej ludzi niż my i ne sa oni bogatsi. Niemcy maja mniej ludzi niż ROsja ale sa bogaci w efekcie sa w stanie skonsumowąc wiecej.