Były prezydent Wiktor Janukowycz oświadczył, że nigdy nie dawał rozkazów strzelania do uczestników Majdanu, a ostrzał był prowadzony z budynków zajętych przez opozycję.
W Rostowie nad Donem Janukowycz udzielił dziś wywiadu wybranym mediom.
“W tym okresie czasu, gdy zaczęło się strzelanie snajperów, prowadziliśmy negocjacje. Faktycznie prowadziliśmy je około doby, z przedstawicielami trzech krajów, tak zwanego trójkąta weimerskiego: Niemiec, Francji i Polski. I wtedy zaczęła się strzelanina. Była ona prowadzona z tych budynków, które były kontrolowane przez ówczesną opozycję”– powiedział Janukowycz.
“Jeśli chodzi o mnie, to nigdy nie dawałem rozkazu strzelać. I o ile wiem, nie wydawano też broni pododdziałom, które brały udział w ochronie urzędów publicznych”– stwierdził Janukowycz dodając, że sytuacja nakazywała podjęcie bardziej zdecydowanych działań, ale nie zdecydował się on na taki krok.
“To przeczyło moim zasadom. Ale Majdan dzielił się na dwie części – jedna to byli pokojowi demonstranci, druga – uzbrojeni radykałowie. I trzeba było nam wszystkim z nimi rozmawiać”– dodał Janukowycz.
lb.ua/KRESY.PL




























