Janukowycz o pogorszeniu stosunków z UE

Wiktor Janukowycz przyznał, że zabranie mandatu deputowanego adwokatowi Julii Tymoszenko pogorszy stosunki Kijowa z Brukselą. Prezydent zaznaczył jednocześnie, że sąd podjął taką decyzję zgodnie z prawem.

Sąd uznał bowiem, że współpracownik Julii Tymoszenko Serhij Własenko oprócz tego, że był deputowanym, jednocześnie zajmował się jej obroną w sądzie, a to jest niezgodne z prawem. Choć eksperci i opozycja nie mają wątpliwości, że decyzja ma charakter polityczny, to Wiktor Janukowycz przekonuje, że sąd kierował się tylko obowiązującym prawem. Dodał też, że jeżeli są inni deputowani, którzy zajmują się działalnością poza parlamentem, oni także powinni stracić mandaty.
Według opozycji, w rządzącej Partii Regionów jest co najmniej 3 działających adwokatów i 11 przedsiębiorców. Sądy jednak nimi się nie zajmują.
Unia Europejska zarzucała wielokrotnie Ukrainie wybiórcze stosowanie prawa. Mimo że władze zapowiadają, że zrezygnują z tych praktyk, podejmowane są kolejne decyzje, które świadczą o czymś wręcz przeciwnym. Wobec Julii Tymoszenko toczy się postępowanie sądowe, w którym jest ona podejrzana o współorganizację morderstwa w latach ’90, a teraz Prokuratura Generalna zainteresowała się tym, czy w 1996 roku zdobyła ona mandat deputowanej zgodnie z prawem.
IAR/KRESY.PL
forma płatności