Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W środę Rosja poinformowała o zestrzeleniu 50 dronów nad obwodem leningradzkim, w dniu rozpoczęcia Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu. W związku z zagrożeniem czasowo ograniczono pracę lotniska Pułkowo, a według Reutersa ponad 30 lotów zostało opóźnionych lub odwołanych. Informacje podawane w sieci sugerują, że na skutek ataku ukraińskich dronów doszło do pożaru na terminala naftowego w Petersburgu.
W środę 3 czerwca nad ranem rosyjska obrona powietrzna zestrzeliła 50 dronów nad obwodem leningradzkim — poinformował gubernator regionu Aleksandr Drozdenko. Do ataku doszło w dniu rozpoczęcia w Petersburgu Międzynarodowego Forum Ekonomicznego, określanego jako „rosyjskie Davos”.
SBU Biuro Bezpieczeństwa Ekonomicznego rozbiły proceder masowej produkcji fałszywych ukraińskich dokumentów dla cudzoziemców. Według śledczych z usług korzystali m.in. imigranci z państw wysokiego ryzyka terrorystycznego, którzy używali podrobionych dokumentów do wyjazdu do Unii Europejskiej i dalszej legalizacji pobytu. (more…)
Irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi powiedział, że każde porozumienie w sprawie zakończenia trwającej wojny USA i Izraela z Iranem musi obejmować również pokój dla Libanu.
W wywiadzie dla libańskiej telewizji Al Mayadeen Araghchi powiedział, że Liban zapłacił cenę za wojnę narzuconą Iranowi przez USA i Izrael, dodając, że Teheran konsekwentnie twierdził, że wszelkie zawieszenie broni lub zakończenie działań wojennych musi obejmować wszystkie fronty "Osi Oporu", jak to ujął. Sformułowanie to w irańskiej nomenklaturze odnosi się do wszystkich bliskowschodnich podmiotów opierających się na Bliskim Wschodzie nie uznających Izraela.
„Od pierwszego dnia rozmów na temat negocjacji i ustaleń dotyczących zawieszenia broni jasno powiedzieliśmy, że wojna musi się zakończyć w Iranie i na wszystkich frontach oporu, w tym w Libanie” – powiedział Aragczi.
Komisja Europejska wezwała dziewięć państw strefy Schengen do stopniowego wycofywania kontroli na granicach wewnętrznych. Unijni urzędnicy podkreślają, że ograniczenia na granicach powinny mieć charakter wyjątkowy i czasowy. Opinia Komisji została skierowana do Austrii, Danii, Francji, Niemiec, Włoch, Holandii, Norwegii, Słowenii i Szwecji.
We wtorek w Brukseli Komisja Europejska opublikowała opinie dotyczące tymczasowych kontroli na granicach wewnętrznych strefy Schengen, w których wezwała dziewięć państw do podjęcia działań prowadzących do stopniowego znoszenia obowiązujących od dłuższego czasu ograniczeń. Komisja uznała, że choć środki te zostały wprowadzone z uzasadnionych powodów związanych z bezpieczeństwem i presją migracyjną, powinny pozostać rozwiązaniem wyjątkowym i tymczasowym.
Opinia Komisji została skierowana do Austrii, Danii, Francji, Niemiec, Włoch, Holandii, Norwegii, Słowenii i Szwecji. W przypadku tych państw kontrole graniczne obowiązują nieprzerwanie od ponad 12 miesięcy, dlatego Komisja przeanalizowała ich konieczność oraz proporcjonalność.
Straż Graniczna zatrzymała cztery osoby — obywatelkę Gruzji, obywatelkę Białorusi oraz dwoje obywateli Polski — w śledztwie dotyczącym fikcyjnej legalizacji pobytu i zatrudnienia cudzoziemców z Ameryki Południowej. Według śledczych Kolumbijczycy mieli otrzymywać fałszywe legitymacje studenckie i zaświadczenia o statusie studenta.
Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Gdańsku, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Pruszczu Gdańskim, prowadzą śledztwo w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się legalizacją pobytu i zatrudnienia cudzoziemców z Ameryki Południowej. Straż Graniczna poinformowała we wtorek, że w sprawie zatrzymano trzy kobiety i mężczyznę w wieku od 28 do 43 lat.
Unia Europejska uzgodniła w poniedziałek porozumienie zezwalające państwom na wysyłanie migrantów, którym wydano nakaz opuszczenia UE, do „centrów powrotu” w państwach trzecich.
Porozumienie zostało zawarte między przedstawicielami rządów i parlamentów państw członkowskich, jak poinformowała we wtorek France24. Jeszcze w zeszłym roku jego projekt został zaproponowany przez Komisję Europejską. Będzie ono wymagało formalnego zatwierdzenia przez Radę Unii Europejskiej oraz Parlament Europejski.
Komisja Europejska twierdzi, że nowe regulacje usprawnią procedury deportacji osób, które utraciły podstawy prawne dla pobytu w UE, przy jednoczesnym poszanowaniu tego, co nazywa "prawami podstawowymi". KE przyznaje, że obecnie tylko 20 proc. imigrantów, którym nakazano opuszczenie państw członkowskich faktycznie wyjeżdża.
Bardzo dziękuję za publikację tego materiału. Potwierdza on bowiem moje przypuszczenia, że “zielone ludziki”, to nie rosyjscy żołnierze, a ukraińscy, którzy przeszli na stronę tzw. separatystów. Całkiem niedawno, za publikację podobnych przypuszczeń, byłem “obrzucany mięsem”. Prawda jest bowiem taka, że na Wschodzie Ukrainy, gdzie ludzie w większości pielęgnują wspomnienia o zwycięstwie z III Rzeszą i przodkach, którzy polegli w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej całkowitym zdziczeniem jest, aby władze kraju popierały nacjonalistów (Swoboda, Batkiwszczyzna, Udar, Prawy Sektor) i żeby w Kijowie robiono wiece z nawoływaniem do “krwawej, siłowej likwidacji separatystów”. Dla nich to jasny sygnał, co się dzieje w kraju i dokąd to zmierza. P.S. Dziś powstała też kolejna republika ludowa, tym razem Odesska. Pozdrawiam!
Ci separatysci to antyfaszysci. Zaczelo sie od odwolania ustawy o rownoupranwieniu jezykowym przez faszytow majdanowskich.To wzburzylo rosyjskojezyczna ludnosc Ukrainy wschodniej.Poczuli sie zagrozeni.A polskiego punktu widzenia,antyfaszysci wschodnioukrainscy to sprzymierzency Polski bo oslabiaja kijowski rzad banderowski i opozniaja jego starania o uzyskanie czesci Polski dla nowej faszystowskiej Ukrainy na zachod od Dniepru.
Tak słucham i nie wierzę…Wielka Wojna Ojczyżniana,przodkowie którzy polegli,kolejna republika ludowa, /Ciekawe że u nich ZAWSZE wszystko jest ludowe/ to mi nasuwa jakieś hmmm…brzydkie wspomnienia …..ten język jako żywo też…trąca przeszłoscią nie chlubną….
Kosciuszko i Moniuszko byli Bialorusinami.
Tak słucham i nie wierzę…Wielka Wojna Ojczyżniana,przodkowie którzy polegli,kolejna republika ludowa, /Ciekawe że u nich ZAWSZE wszystko jest ludowe/ to mi nasuwa jakieś hmmm…brzydkie wspomnienia …..ten język jako żywo też…trąca przeszłoscią nie chlubną….
Panie amstaf358… po pierwsze, nie należy “słuchać oczyma”. Po drugie zaś, wyrażenie “ludowy” należy rozumieć, jako “stanowiący własność ludzi, czyli narodu”. Pisze Pan o przeszłości, a co z teraźniejszością? Słyszał Pan może o raporcie NIK-u, z dn. 1 marca b.r., dotyczącym sprzedaży polskich ziem cudzoziemcom? Więc… sytuacja jest podobno “zatrważająca”. Niektórzy piszą nawet o tym, że 80% gruntów rolnych np. w województwie zachodniopomorskim należy do Niemców. I to ma być ta chlubna, budząca “ładne” odczucia tzw. “dzisiejszość”???