Premier Benjamin Netanjahu powiedział francuskiej gazecie, że izraelskie siły zbrojne znalazły „najnowocześniejszą” rosyjską broń podczas przeszukiwania baz Hezbollahu w południowym Libanie.
Jak poinformował w czwartek Times of Israel, premier Benjamin Netanjahu powiedział francuskiej gazecie, że izraelskie siły zbrojne znalazły „najnowocześniejszą” rosyjską broń podczas przeszukiwania baz Hezbollahu w południowym Libanie.
Netanjahu podkreślił w wywiadzie dla gazety Le Figaro, że zgodnie z rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ z 2006 r. tylko armia libańska może posiadać broń na południe od kluczowej dla kraju rzeki Litani.
„Jednak w tym rejonie Hezbollah wykopał setki tuneli i skrytek, w których właśnie znaleźliśmy pewną ilość najnowocześniejszej rosyjskiej broni” – mówił Netanjahu. „Nowa wojna domowa w Libanie byłaby tragedią. Z pewnością nie jest naszym celem jej wywołanie. Izrael nie zamierza ingerować w wewnętrzne sprawy Libanu” – powiedział Netanjahu Le Figaro.
„Naszym jedynym celem jest umożliwienie naszym obywatelom mieszkającym wzdłuż granicy z Libanem powrotu do domu i poczucia się bezpiecznie” – dodał.
W środę i czwartek doszło do ostrzelania trzech stanowisk UNIFIL przez Izraelczyków. Dwóch żołnierzy misji zostało rannych na jednym ze stanowisk, gdy izraelski czołg ostrzelał wieżę strażniczą w głównej siedzibie kontyngentu w Nakorze.
Jak informowaliśmy, w sobotę premier Izraela Benjamin Netanjahu zwrócił się do sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa, żądając natychmiastowego wycofania oddziałów Tymczasowych Sił ONZ w Libanie. Netanjahu dodał, że armia Izraela “niejednokrotnie zwracała” się w tej sprawie do ONZ, ale otrzymała odpowiedź odmowną. Premiera państwa syjonistycznego uznał, że odmowa ma na celu utrzymanie “żywej tarczy” dla Hezbollahu.
W niedzielę nad ranem izraelskie czołgi przekroczyły Błękitną Linię wyznaczającą granicę izraelsko-libańską. Następnie dwa czołgi Merkawa wjechały na stanowisko sił ONZ, niszcząc główną bramę. Miały opuścić je po około 45 minutach, po interwencji oficera łącznikowego przy izraelskim dowództwie.
Siły Zbrojne ONZ w Libanie funkcjonują na terenie południowego Libanu od 1978 r. Początkowo miały osłaniać wycofanie się izraelskich sił okupacyjnych z tego regionu, który najechały w celu walki z organizacjami Palestyńczyków. To jedna z najdłużej trwających misji wojskowych ONZ. W jej skład wchodzą także polscy żołnierze.
Kresy.pl/Times of Israel/Le Figaro





























