W sieci pojawiły się nieoficjalne doniesienia, według których Iran miał wysłać do Rosji pierwszą partię dronów bojowych, a także pilotów, którzy mają przejść szkolenie na Su-35. Zdaniem analityków, może to sugerować, że Iran może otrzymać rosyjskie myśliwce w zamian za drony.

W swojej nowej analizie sytuacji na wojnie rosyjsko-ukraińskiej za 2 sierpnia br., analitycy z Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) zwrócili uwagę, że w mediach społecznościowych pojawiły się informacje sugerujące, że Iran miał wysłać do Rosji pierwszą partię dronów bojowych. Ponadto, mieli tam także pojechać irańscy piloci i personel techniczny, by szkolić się na myśliwcach Su-35.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

2804.49 PLN    (12.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Zaznaczono, że są do doniesienia niepotwierdzone. Jednak zdaniem analityków, może to sugerować, że Iran dąży do wykorzystania niedawnych rosyjsko-irańskich porozumień o współpracy w sektorze lotniczym, by łatwiej pozyskać rosyjskie samoloty bojowe.

Według ISW, pierwsze niepotwierdzone doniesienia o rzekomym wysłaniu pierwszej partii irańskich dronów do Rosji na testy pojawiły się w mediach społecznościowych 2 sierpnia. Te same źródła podały, powołując się na nieoficjalne informacje strony irańskiej, że do Rosji przyjechali też piloci, by przejść szkolenie na Su-35. Miał tam też przybyć personel naziemny, by przeszkolić się w zakresie obsługi, serwisowania i naprawy tych samolotów.

Instytut zaznacza, że choć nie może niezależnie potwierdzić tych doniesień, to są one spójne z niedawnymi informacji ze strony rosyjskiej i irańskiej. Oba państwa ogłaszały, że dążą do pogłębienia i rozszerzenia współpracy na polu lotnictwa, by obejść międzynarodowe sankcje.

Analitycy ISW uważają, że jeśli te nieoficjalne doniesienia są prawdziwe, to Iran może otrzymać rosyjskie Su-35 w zamian za drony. Nie wykluczają, że może to być część rosyjsko-irańskiego porozumienia, zawartego pod koniec lipca br. Oficjalnie, porozumienie przewidywało zwiększenie liczby pasażerskich połączeń lotniczych z Iranu do Rosji oraz, dodatkowo, naprawę rosyjskich samolotów.

„Teheran może dążyć do wykorzystania tego porozumienia, by ułatwić pozyskanie rosyjskich samolotów bojowych” – zaznacza ISW.

To kolejne już doniesienia dotyczące tematu w ciągu niespełna miesiąca. Przypomnijmy, że parę dni przed podpisaniem rosyjsko-irańskiego porozumienia o współpracy w sektorze lotniczym, ukraiński portal Censor.net podał, powołując się na swoje źródła, że do Rosji została wysłana partia irańskich dronów rozpoznawczo-bojowych Shahed 129. Docelowo miałyby one trafić, poprzez Astrachań i Wołgograd, pod granicę z Ukrainę. Nie podano, o jaką liczbę bezzałogowców chodzi. Podobne doniesienia pojawiły się w mediach rosyjskich i rosyjskojęzycznych, które jako źródło informacji podają „media” lub „zachodnie media”. Zdaniem komentującego sprawę rosyjskiego eksperta wojskowego, Igora Korotczenki, informacja o ewentualnym pozyskaniu przez Rosję irańskich dronów nie będzie otwarcie rozpowszechniana, nawet jeśli Moskwa zamierza prowadzić z Iranem rozmowy na ten temat.

Jak pisaliśmy, w czasie konferencji prasowej w Białym Domu w połowie lipca br., doradca prezydenta USA do spraw bezpieczeństwa, Jake Sullivan oświadczył, że USA posiadają informacje o tym, że Iran jest gotowy do dostarczenia Rosji dronów, jakie produkuje. Twierdził, że Iran ma dostarczyć Rosjanom „do kilkuset” dronów, łącznie z uzbrojonymi dronami bojowymi, a także przeszkolić ich w zakresie używania pojazdów. Dodał, że „nie jest jasne, czy Iran już dostarczył którykolwiek z tych dronów do Rosji”. Szef irańskiej dyplomacji w wywiadzie zaprzeczył tym twierdzeniom.

ISW / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz