IPN będzie zbierał materiał genetyczny bliskich ofiar obławy augustowskiej. Prokuratorzy białostockiego pionu śledczego Instytutu Pamięci Narodowej prowadzą śledztwo w sprawie mordu na blisko 600. polskich żołnierzach podziemia niepodległościowego. Zbrodni dokonali żołnierze Armii Czerwonej i funkcjonariusze NKWD w lipcu 1945 roku w rejonie Suwałk i Augustowa.

Naczelnik oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku, prokurator Zbigniew Kulikowski w rozmowie z IAR zachęca rodziny pomordowanych w 1945 roku by zgłaszały się do białostockiego IPN-u, w celu oddania materiału genetycznego. Prokurator tłumaczy, że wielu bliskich ofiar jest już w podeszłym wieku, dlatego zebranie próbek genetycznych jest przejawem zapobiegliwości. Badanie jest całkowicie bezbolesne.
Prokurator Kulikowski podkreśla, że to działanie ma na celu zabezpieczenie materiału który w przyszłości może pomóc w zidentyfikowaniu zamordowanych Polaków. Gdy uda się odnaleźć doły ze szczątkami zamordowanych, te próbki będą bezcennym źródłem w procesie ustalania tożsamości ofiar NKWD – tłumaczy prokurator.
Choć od zbrodni augustowskiej upłynęło 68 lat wciąż nieznane jest miejsce spoczynku ofiar. Prokuratorzy IPN mimo próśb nie otrzymali pomocy ze strony rosyjskiej, jednak jak zapewnia prokurator Kulikowski, cały czas trwają poszukiwania dołów śmierci. W październiku został sprawdzony wątek wsi Sobole w powiecie oleckim, w najbliższym czasie rozpoczną się prace związane z wątkiem lidzkim. Prokurator tłumaczy, że zostanie wysłany wniosek do władz Białorusi w celu wsparcia poszukiwań, ponieważ nie można wykluczyć, że Polacy zatrzymani podczas obławy augustowskiej zostali wywiezieni na Białoruś, tam straceni i zakopani na terenie przedwojennego poligonu 77 Pułku Piechoty w Lidzie.
Prokurator Kulikowski rozważa taże skierowanie wniosku do władz USA, by ustalić jakie informacje są w ich posiadaniu. Ma to związek z Józefem Światło, wysokim rangą funkcjonariuszem bezpieki, który obawiając się czystek po aresztowaniu Ławrientija Berii w 1953 roku uciekł do Stanów Zjednoczonych.
Prokurator Kulikowski zapewnia, że poszukiwania ofiar obławy augustowskiej nie zostaną wstrzymane ponieważ sprawa ta została zakwalifikowana jako zbrodnia przeciwko ludzkości, która nie ulega przedawnieniu.
IAR/KRESY.PL
forma płatności