Mszą świętą w kaplicy Ostrobramskiej zainaugurowany został I Światowy Zjazd Wilniuków. Mszę w intencji byłych i obecnych mieszkańców Wilna celebrował wywodzący się z Wileńszczyzny kardynał Henryk Gulbinowicz.
“Gdy się do takich miejsc powraca, szuka się drogich ścieżek, a takim miejscem jest tu Dom naszej Matki– powiedział podczas homilii kard. Gulbinowicz. – To jedyny Dom, gdzie od wieków zatrzymuje się każdy mieszkaniec Kresów Wschodnich bez względu na narodowość czy wyznanie, bo kulturę tu tworzyło tysiące narodowości“.
Zjazd odbywa się w ramach projektu „Wilno Europejską Stolicy Kultury”. Okazją do spotkania jest też obchodzone w tym roku – 1000-lecie pierwszej pisemnej wzmianki o Litwie. Na zlot przyjechało około tysiąca gości – głównie z Polski, ale także z Wielkiej Brytanii, Szwecji, Stanów Zjednoczonych i Kanady.
Organizatorzy spotkania zamierzają pokazać wielokulturowy i wielonarodowy charakter litewskiej stolicy. Prezentacja polskiego dziedzictwa kulturowego, które stanowi nieodłączną część Wilna, jest jednym z głównych celów I Światowego Zjazd Wilniuków.
“Litewskie media poświęcają temu wydarzeniu wiele uwagi, dzięki czemu zjazdem wilniuków żyje już spora część litewskiego społeczeństwa i to nie tylko ta starsza, ale i młodzież”– pisze o zjeździe Kurier Wileński.
Zlot potrwa osiem dni. W tym czasie w ramach zjazdu zaplanowano wiele atrakcji – koncerty muzyki organowej i fortepianowej, występy zespołów ludowych i jazzowych, kiermasz na wileńskiej starówce, czy też spływ kajakowy Wilią, śladami Hrabiego Tyszkiewicza.
Zjazd wspiera finansowo Senat RP i Fundacja Pomocy Polakom na Wschodzie.
IAR/Kurier Wileński/Kresy.pl





























