Ministerstwo Spraw Zagranicznych Gruzji twierdzi, że wybory parlamentarne w Osetii Południowej będą nielegalne. Samozwańcze władze zbuntowanej republiki zamierzają w najbliższą niedzielę 31 maja przeprowadzić pierwsze po ubiegłorocznej wojnie wybory parlamentarne.
Szef departamentu politycznego gruzińskiego MSZ Zurab Kaczkacziszwili poinformował na konferencji prasowej w Tbilisi, że organizowanie jakichkolwiek wyborów przez samozwańcze władze Osetii Południowej w żaden sposób nie zmieni stanowiska Gruzji. „Gruzja uważa Osetię Południową i będzie uważała zawsze za swoją integralną część” – stwierdził Kaczkacziszwili. Podobne stanowisko wyrażają akredytowani w Gruzji dyplomaci i przedstawiciele międzynarodowych organizacji.
O trzydzieści cztery mandaty ubiegać się będą kandydaci czterech partii. Głosowanie odbędzie się w 88-miu lokalach wyborczych. Rosja, która uznała niepodległość Południowej Osetii zapowiedziała, że wyśle do Cchinwali swoich obserwatorów.
IAR/Kresy.pl






























