Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Żołnierz sił pokojowych ONZ służący w Libanie zginął w czwartek rano w wyniku ostrzału moździerzowego jego pozycji w pobliżu Mardż Ujun, na południowym wschodzie kraju.
Informację taką podał sam kontyngent Tymczasowych Sił Zbrojnych ONZ w Libanie (UNIFIL). Dwóch innych żołnierzy sił pokojowych również odniosło obrażenia w tym incydencie i otrzymuje pomoc medyczną w ośrodku UNIFIL, jak wynika z informacji zamieszczonych na stronie internetowej Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Władze Serbii potwierdziły już, że zabity był żołnierzem właśnie z tego państwa. Po postrzale otrzymał natychmiastową pomoc medyczną, został przetransportowany helikopterem do szpitala w Bejrucie, gdzie zmarł.
Pentagon podniósł ocenę zagrożenia kontrwywiadowczego ze strony Izraela do poziomu krytycznego („critical”), czyli najwyższego w stosowanej klasyfikacji – podała w piątek stacja NBC News, powołując się na dwóch obecnych i jednego byłego urzędnika USA.
Według NBC decyzję w ostatnich tygodniach podjęła Defense Intelligence Agency (DIA), czyli wywiad wojskowy Pentagonu. Agencja miała opublikować wewnętrzny komunikat opisujący zmianę oceny zagrożenia ze strony Izraela. Jeden z obecnych urzędników USA, cytowanych przez stację, miał widzieć ten dokument.
Amerykańska agencja DARPA uruchomiła program ExPEDitions, którego celem jest opracowanie nowej generacji ładowalnych elektrycznie baterii i ogniw paliwowych dla wojska.
Projekt ma odpowiedzieć na problem, który coraz mocniej ogranicza wykorzystanie systemów elektrycznych na polu walki: obecne baterie są ciche i wygodne w użyciu, ale nie zapewniają wystarczającego zasięgu, czasu pracy i mocy.
Funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej od początku czerwca prowadzą działania wobec cudzoziemców, którzy przebywają w Polsce nielegalnie lub lekceważą wydane wobec nich decyzje administracyjne — poinformowała Straż Graniczna w piątkowym komunikacie.
Nowe badanie CBOS pokazuje niskie zaufanie Polaków do funkcjonowania państwa i wymiaru sprawiedliwości. Większość ankietowanych uważa, że prawo nie jest stosowane jednakowo wobec wszystkich obywateli, a politycy nie odpowiadają realnie za jego naruszanie. Jednocześnie 80 proc. respondentów deklaruje, że prawo obowiązujące w Polsce jest warte przestrzegania.
Z tezą, że politycy podlegają takim samym zasadom prawa jak zwykli obywatele, zgodziło się 16 proc. uczestników badania. Odmiennego zdania było 79 proc. respondentów, a 5 proc. wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć”.
Według sondażu 20 proc. badanych uważa, że sędziowie są niezależni od polityków. Odmiennego zdania jest 69 proc. respondentów, a 11 proc. nie miało zdania.
Od 10 czerwca do 9 września 2026 roku we wschodniej części Polski będzie obowiązywać nowa strefa ograniczona EP R131. W nocy przewidziano całkowity zakaz lotów, a w dzień loty będą możliwe tylko po spełnieniu określonych warunków lub po koordynacji z wojskiem. (more…)
„Myślenie, że można zbudować Europę przeciwko Rosji, jak chce tego parę krajów UE niedawno przybyłych do naszej wspólnoty, to tragiczny błąd”– powiedział szef włoskiego rządu Matteo Renzi podczas zjazdu katolickiego ruchu „Komunia i Wyzwolenie”.Te „parę krajów UE niedawno przybyłych do naszej wspólnoty”, to: Estonia, Łotwa, Litwa, Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Słowenia, Malta, Cypr, Bułgaria, Rumunia i Chorwacja.Po dokonaniu selekcji wśród państw „niedawno przybyłych” do UE pozostają następujące kraje usiłujące „zbudować Europę przeciwko Rosji”: Estonia, Łotwa, Litwa, Polska, Bułgaria, Rumunia i ewentualnie Chorwacja. Jak widać zdecydowana większość państw bojowo nastawionych przeciwko Rosji wywodzi się z tzw. obozu krajów demokracji ludowej.Jednocześnie warto zwrócić uwagę, że są to same „potęgi” tak militarne jak i gospodarcze, które dodatkowo mają „wiele” do powiedzenia w strukturach państw członkowskich UE.Pozycja polityczna tych krajów jest bardzo skromnego formatu, zaś gospodarki i siły militarne są nieliczącym się marginesem w całej strukturach UE i paktu NATO, można wysnuć wniosek, że ich siłą jest wyłącznie bezwzględne podporządkowywanie się polityczne US-raelowi. Dowody spolegliwości władz wymienionych wyżej krajów jest dość, ale bardzo charakterystyczny jest ostatni epizod, polegający na propozycji złożonej przez ledwo co rozpoczynającego swoją kadencję nowo wybranego prezydenta Polski Andrzeja Dudę, który zapomniał zapewne o przyrzeczeniach socjalnych składanych swoim wyborcom, ale za to zajął się z mety sprawami, które nasz kraj ani ziębią ani grzeją, ani nie ma na nie wpływu.Szanse na to, że jednak coś uda się osiągnąć istnieją wyłącznie przy współpracy z wiodącymi krajami UE, a do nich- „niedawno przybyłe” kraje do wspólnoty europejskiej- nie należą, bo są za słabe i nie mają realnego wpływu na kształtowanie się nowego europejskiego ładu.Po raz kolejny prysł, jak bańka mydlana, mit o roli Polski jako „mocarstwa lokalnego”, które będzie w rejonie Europy Środkowo-Wschodniej kształtować rzeczywistość polityczną, bo okazało się, że Polska jest tylko słabym krajem, o którym Jacques Chirac powiedział: ,,stracili dobrą okazję, aby siedzieć cicho” I taka jest rola POLSKI; „siedzieć cicho” i korzystać z dobrodziejstw gospodarczych jakie zapewnia nam nasze położenie geograficzne i przynależność do grona państw UE. Ale oczywiście naszym elitom politycznym taka rola nie pasuje, bo ich ,,ambicje” oparte na urojonych mirażach, są daleko bardziej idące. Wynika to z prozaicznego powodu, że jeśli nie mogą i nie umieją popisać się umiejętnością dobrego rządzenia w kraju, zapewniając w ten sposób jego bogactwo i dostatek jej obywateli, poszukują innych możliwości samorealizowania swych chorych ambicji, a ten cel można tylko osiągnąć brylując na zagranicznych salonach. Prawda zaś jest taka, jak ją określił dosadnie Jacques Chirac, mówiąc, że mamy „siedzieć cicho” bo EUROKOŁCHOZ ma w głębokim poważaniu propozycje polskiego prezydenta. Tak więc panie prezydencie RP, proszę się wziąć za realizowanie obiecanek wyborczych, a wielką politykę zostawić wielkim, bo w innym przypadku POLSKA ponownie się stanie pośmiewiskiem na arenie międzynarodowej.
Duda (były członek Unii Wolności) ma gdzieś sprawy kwot “uchodźców” – tutaj tylko kiwa groźnie pacem w bucie i pro forma mówi, że “nie jest dobrze, że nam się je narzuca”. I tyle jego inicjatywy. Ale jako człowiek Waszyngtonu uaktywnia się w innej sprawie, np. z okazji Nord Stream. Duda ma tylko jeden cel: realizować politykę imperialną USA, w tym wypadku odciąć Europę od rosyjskiego gazu, a Rosję od europejskiego rynku. Pamiętamy, że za AWS rząd nie zgodził się na gazociąg idący przez Polkę, bo…omijał bratnią Ukrainę. Polskojęzyczny prezydent Andrzej Duda wyciera sobie gębę “solidarnością”, ale jest to solidarność waszyngtońskich pionków. PIS NIE CHCE taniego gazu z Rosji, nie chce dostępu do rynku rosyjskiego. PIS chce zimnej wojny. PIS jest taki sam jak PO.
Węgry, Czesi i Słowacy odpłacą Polsce za zdradę Kopaczki w sprawie “imigrantów”.