W poniedziałek lira turecka znów doznała poważnej deprecjacji. W tle przyspieszająca inflacja.

Waluta, która straciła 50 proc. swojej wartości w stosunku do dolara od czasu, gdy Erdogan nakazał bankowi centralnemu rozpoczęcie obniżania stóp procentowych we wrześniu, tąpnęła w poniedziałek do rekordowo niskiego poziomu 18 lir za dolara, podał „Financial Times”. 9-procentowy spadek liry był znacznie gorszy niż 0,2-procentowy spadek dla szerokiego indeksu walut rynków wschodzących MSCI.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

80 PLN    (0.36%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Odbiło się to na tureckiej giełdzie. Notowania na niej zostały wstrzymane na drugiej sesji z rzędu po 5-procentowym spadku flagowego indeksu. BIST 100 stracił w piątek ponad 8 proc.

„Financial Times” twierdzi, że to Erdogan pogrążył swój kraj w kryzysie walutowym, domagając się czterech obniżek stóp procentowych w ciągu ostatnich czterech miesięcy pomimo rosnącej inflacji. Przeciwstawił się on globalnemu trendowi w czasie, gdy inne banki centralne na całym świecie starają się zwalczać niestabilność cen, podnosząc stawki. Inflacja przekroczyła już w Turcji 20 proc. w skali roku.

Prezydent Turcji ponownie odrzucił jednak możliwość podniesienia stóp procentowych. „Nie oczekujcie ode mnie niczego innego” – powiedział w telewizyjnym przemówieniu w niedzielę – „Jako muzułmanin będę nadal robił wszystko, czego wymagają prawa religijne”. Erdogan odniósł się ten sposób do zakazu lichwy jaki występuje w islamie.

Przywódca odniósł się też do obaw związanych z inflacją – „Oczywiście wiemy, że wzrost cen powoduje problemy w codziennym życiu naszych ludzi. Oczywiście jesteśmy świadomi zmienności kursu walutowego, niestabilności cen i wynikającej z tego niepewności”. Dodał jednak – „Ale będziemy się im opierać, tak jak stawialiśmy opór protektoratowi, organizacjom terrorystycznym, puczystom i baronom światowej władzy. Mówię wam, nie ma odwrotu”.

Erdogan skrytykował też Tureckie Stowarzyszenie Przemysłu i Przedsiębiorczości (TÜSİAD), które w sobotę wydało apel o podążanie za wskazówkami klasycznych teorii ekonomicznych w calu ustabilizowania sytuacji finansowej. „TÜSİAD i wasze potomstwo” – odpowiedział mu dzień później prezydent – „Mówię wam, macie jedno zadanie: inwestycje, produkcję, zatrudnienie, wzrost… Nie możecie ingerować w to, co robimy”.

ft.com/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz