Ministrowie spraw zagranicznych Azerbejdżanu i Węgier podpisali porozumienie o stworzeniu grupy roboczej, która ma opracować koncepcję dostaw azerskiego gazu nad Dunaj.

Informacja o porozumieniu między Węgrami i Azerbejdżanem pojawiła się na oficjalnej stronie węgierskiego rządu 29 marca. Właśnie tego dnia minister spraw zagranicznych i handlu Węgier Péter Szijjártó podpisał w Baku porozumienie ze swoim azerbejdżańskim odpowiednikiem Parwizem Szarbazowem. Porozumienie zakłada powołanie grupy roboczej, która ma przygotować warunki dla rozpoczęcia importu azerbejdżańskiego gazu już w 2021 r.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W telefonicznym komunikacie dla węgierskiej agencji informacyjnej MTI Szijjártó powiedział – „To jest bardzo ważne dla Węgier, ponieważ dywersyfikacja dostaw gazu jest w naszej agendzie od dłuższego czasu, ale z rożnych powodów geopolitycznych i regionalnych to nie mogło być do tej pory zrealizowane”.

Mówiąc o kontekście tego porozumienia szef węgierskiej dyplomacji podkreślił, że choć Budapeszt porozumiał się już z rosyjskim Gazpromem w sprawie dostaw gazu w 2020 to negocjacje w sprawie dostaw w roku 2021 nadal trwają, a Rosjanie, nie zawarli jeszcze porozumienia z Ukrainą na temat przesyłu gazu do Europy Środkowej przez jej terytorium. Do tej pory rosyjski surowiec tłoczony przez Ukrainę stanowił ponad połowę gazu importowanego przez Węgry. Budapeszt osiągnął już wstępne porozumienie w sprawie korzystania z rosyjskiego gazociągu Turecki Potok biegnącego po dnie Morza Czarnego z pominięciem Ukrainy.

Tymczasem Azerbajedżan tłoczy surowiec do Europy poza obszarem rosyjsko-ukraińskiego konfliktu, przez terytorium Turcji. Dotychczas gazociągiem tym przesyłano 16 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie, ale w Baku planują zwiększyć eksport tą droga do 31 mld m sześc. rocznie. Jest to możliwe ponieważ w Azerbejdżanie odkryto dwa nowe pola gazowe, każde o zasobności 500 mld m sześc. gazu., jak twierdzi węgierski rząd.

kormany.hu/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz