Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Holandia przeznaczy 500 mln euro na zakup dronów i systemów obrony powietrznej dla Ukrainy, dzieląc środki między własny przemysł zbrojeniowy oraz inicjatywę PURL. Decyzja zwiększy udział Hagi w programie zakupu amerykańskiej broni do 1 mld euro. Równolegle Holandia i Ukraina podpisały w Hadze memorandum o współpracy w dziedzinie innowacji obronnych.
W środę w Hadze rządy Holandii i Ukrainy podpisały memorandum o współpracy w zakresie innowacji obronnych, a Haga ogłosiła przeznaczenie 500 mln euro na drony i systemy obrony powietrznej dla Ukrainy. Niedawno podpisano także pierwszą umowę o wspólnej produkcji między firmami holenderskimi i ukraińskimi.
„Będziemy nadal wspierać Ukrainę dronami. Ukraina pokazała, że te możliwości są skutecznie wykorzystywane do ochrony jej ludności i przeciwdziałania atakom Rosji. Dlatego dziś mogę ogłosić, że Holandia przeznaczy 250 milionów euro na zakup dronów dla Ukrainy od holenderskiego przemysłu zbrojeniowego” — powiedziała minister obrony Holandii Dilan Yeşilgöz-Zegerius.
Andrij Sybiha podziękował Polakom, którzy stanęli po stronie Ukrainy po decyzji o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. „Jesteśmy w pełni oddani temu samemu podejściu. Widzimy was i głęboko cenimy wasze wsparcie. Dla wielu Ukraińców daje to nadzieję na przyszłość naszych dobrosąsiedzkich relacji” – napisał Sybiha.
W sobotę na platformie X minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha podziękował Polakom, którzy „sprzeciwiają się zaostrzaniu relacji” między Polską a Ukrainą.
Pragnę podziękować każdemu Polakowi, który klarownie wyraził swoje stanowisko przeciwko eskalacji napięcia z Ukrainą. Jesteśmy zdecydowanymi zwolennikami takiego samego podejścia.
Radosław Sikorski podkreśla, że Polska powinna uczestniczyć w negocjacjach dotyczących zakończenia wojny na Ukrainie. Szef MSZ ocenił, że Niemcy i Francja nie są dziś wystarczająco silnym duetem, by samodzielnie wyznaczać kierunek całej Unii Europejskiej.
Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w sobotnim wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung” podkreślił, że Polska powinna brać udział w rozmowach dotyczących przyszłości Ukrainy i zakończenia wojny. Argumentował, że Warszawa ponosi szczególne ryzyko związane z konfliktem za wschodnią granicą.
Rosja będzie przeprowadzać regularne zmasowane uderzenia na obiekty na Ukrainie, od których — według Moskwy — zależy zdolność bojowa Sił Zbrojnych Ukrainy. Zapowiedział to w czwartek rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, komentując ukraiński atak dronów na Moskwę.
Siergiej Ławrow stwierdził w czwartek, że sama reakcja słowna na działania Kijowa nie wystarcza. Według rosyjskiego ministra wojsko ma kontynuować zadanie wyznaczone przez Władimira Putina.
Polskie służby mają mieć problem z monitorowaniem aktywności wywiadów państw sojuszniczych, których obecność wzrosła po eskalacji wojny na Ukrainie. Szczególną uwagę zwrócono na działania służb ukraińskich. W tle znajdują się próby werbowania Polaków wyjeżdżających na Ukrainę — wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej”.
Po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny na Ukrainie Polska stała się jednym z ważnych obszarów aktywności obcych wywiadów W Polsce aktywnie działają nie tylko służby Rosji, Białorusi i Chin. Znaczną aktywność prowadzą także wywiady państw sojuszniczych, zwłaszcza Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Ukrainy.
Służby amerykańskie i brytyjskie mają gromadzić głównie informacje dotyczące rosyjskiej strategii, uzbrojenia i technologii, a także przygotowują analizy związane z przyszłą współpracą gospodarczą oraz odbudową Ukrainy.
Porozumienie rozejmowe, którego treść świat poznał w środę wieczorem zostało podpisane przez prezydentów Iranu i USA, a następnie mediujący Pakistan.
Negocjowane od kwietniowego rozejmu, w ostatnich tygodniach porozumienie wzbudzało medialne domysły, podgrzewane przez nieoficjalne przecieki medialne - z perspektywy, jak się okazuje w większości trafne. Negocjacje były przetykane eskalacjami zbrojnymi. Jednak w środę wieczorem polskiego czasu administracja Trumpa ujawniła treść 14-punktowego dokumentu. We wtorek środki masowego przekazu donoszą o jego podpisaniu.
Prezydent Stanów Zjednoczonych podpisał memorandum w pałacu wersalskim, gdzie przebywał po zakończonym w środę szczycie klubu G7. Stało się to w obecności prezydenta Francji, Emmanuela Macrona.
Gospodarka Rosji zwalnia. Wzrost PKB najniższy od dwóch lat